The last hearing in the trial against prof. Jan Grabowski and prof. Barbara Engelking

January 11, 2021 Reduta Dobrego Imienia

The last hearing in the trial against prof. Jan Grabowski and prof. Barbara Engelking

12 stycznia 2021 r. o godzinie 14:00 w Sądzie Okręgowym w Warszawie Al. Solidarności 127, ostatnia rozprawa w procesie produkcji prof. Janowi Grabowskiemu i prof. Barbary Engelking w sprawie z powództwa pani Filomeny Leszczyńskiej o ochronę dóbr osobistych jej wuja zmarłego Edwarda Malinowskiego, o którym mowa w książce „Jest jeszcze noc” jako „współudział w mordowaniu Żydów” podczas II wojny światowej. Prof. Barbara Engelking jest autorką rozdziału, w którym znajdują się takie – portfolio – nieprawdziwe informacje, jest też redaktorką całej książki wraz z prof. Janem Grabowskim, który jest redaktorem merytorycznym tej książki. .

Na rozprawie odbyły się do tej pory trzy rozprawy, wszyscy świadkowie oraz powódka, czyli p. Filomena Leszczyńska, zostali już przesłuchani. Na ogon przesłuchaniu przesłuchani, prof. Barbara Engelking i prof. Jan Grabowski oraz wygłoszone przemówienia końcowe.

Przypomnijmy: Zdaniem Filomeny Leszczyńskiej, autorzy publikacji „Jest jeszcze noc” przedstawia nieprawdziwe informacje o jednym z bohaterów – Edwardie Malinowskim, ukrywał podczas II wojny światowej. Barbara Engelking i Jan Grabowski w swojej książce nazwali go współwinnym Żydów. Fundacja „Reduta Dobrego Imienia” broni dobrego imienia Edwarda Malinowskiego, wspierając jegorzenicę w procesie twórcom oraz udzielając pomocy prawnej. Edward Malinowski, wujek Filomeny Leszczyńskiej został zabrany na fragmentach publikacji „Jeszcze noc” jako „współwinny śmierci kilkudziesięciu Żydów, którzy ukrywali się w lesie pod Malinowem i zostali wydani Niemcom”. W pozwie wskazano, że publikacja Grabowskiego i Engelkinga przedstawiła fałszywą wersję,

W czasie II wojny światowej Edward Malinowski, uzasadnienie wyroku oskarżonych, zgodnie z wyrokiem z 1950 r., Ukrywał Żydów. W 1943 r. Edward Malinowski został wyznaczony przez Niemców na wójta wsi Malinów. Ta funkcja ta wiązała się również z byciem zakładnikiem – jeśli zostanie przeniesiona, że ​​ktoś we wsi ukrywał, zakładnik był zabijany. Pewnego dnia 1943 r. Niemcy przybyli do jego wsi, aby szukać Żydów w schroniskach w pobliskim lesie. Nakazali sprowadzić gajowego z Czernej (pobliskiej wsi), a po jego przybyciu udali się z wójtem Malinowskim i kilkoma innymi ze wsi do lasu, nakazując towarzyszącym im chłopom zabranie łopat. W lesie Niemcy, wykorzystanie z uzyskanych od gajowego,występli podziemne schronienie i zabili ukrywających się tam Żydów. Po II wojnie światowej Edward Malinowski został aresztowany przez komunistyczną Służbę bezpieczeństwa na skutek donosu sąsiada i oskarżony o mord na Żydach. Po procesie, w którym zeznawała część Żydów, których ukrywał, Malinowski został uniewinniony.

W publikacji „Jest jeszcze noc” Barbara Engelking, opisując losy jednej z żydowskich kobiet (M. Wiltgren), którą ukrywał Edward Malinowski, napisała, że ​​„jest on współwinny śmierci kilkudziesięciu ukrywających się Żydów. w lesie i wydano je Niemcom. Pomoc w danych źródłowych, w przypisie do tego fragmentu książki, autor zacytował akta procesu Malinowskiego z 1950 roku w taki sposób, aby czytelnik nie wiedzieć, że Malinowski ją ukrywał i karmił za darmo.” W trakcie procesu również się również, że Barbara Engelking celowo lub nieostrożnie połączyła kilka osób oanie powitania Malinowski mieszkających w tej wsi w czasie II wojny światowej w jedną osobę – Edwarda Malinowskiego. Ponadto profesorowie oparli się na nagraniu dokonanym przez M. Wiltgrena w 1996 roku.Zdaniem powódki badacze nie skonfrontowali jej historii z inną dostępną biografią. W aktach Instytutu Pamięci Narodowej znajduje się akta Marii Wiśniewskiej, która w 1947 roku podpisała się o odpłatnej współpracy z Biurem Bezpieczeństwa Komunistycznego, a Instytut Pamięci Narodowej przechował jej akta pt. „Akta osobowe pracownika cywilnego Urzędu Bezpieczeństwa”. W tych aktach Maria Wiltgren (już jako Maria Wiśniewska) również przedstawiła swoją biografię. Instytut Pamięci Narodowej przechował jej teczkę zatytułowaną „Akta osobowe cywilnego pracownika Bezpieczeństwa”. W tych aktach Maria Wiltgren (już jako Maria Wiśniewska) również przedstawiła swoją biografię.Instytut Pamięci Narodowej przechował jej teczkę zatytułowaną „Akta osobowe cywilnego pracownika Bezpieczeństwa”. W tych aktach Maria Wiltgren (już jako Maria Wiśniewska) również przedstawiła swoją biografię.

Należy również, że informacja o Edwardie Malinowskim w książce „Jest jeszcze noc” pochodzi jak twierdzą oskarżeni profesorowie – z zeznań Marii Wiltgren (dawniej Marii Wiśniewskiej), dokt. W 1996 r. Maria Wiltgren wspomina jednak w jej zeznaniach dwóch różnych Edwardów Malinowskich, bo w czasie II wojny światowej poznała dwie osoby, które miały miejsce na samo imię i nazwisko (Edward Malinowski), ale były to dwie różne osoby.

W przypadku należało w związku z bardzo solidną weryfikację źródeł historycznych. Niestety, moim zdaniem, autorzy “Jest jeszcze noc” tego nie zrobili, oczerniając niewinnego człowieka, a tym samym szkodzenie dóbr osobiste nie tylko siostrzenicy, ale każdego Polaka – podsum Maciej Świrski, prezes. „Reduty Dobrego Imienia”, która wspiera Filomenę Leszczyńską w walentynki o dobre imię wuja. Filomena Leszczyńska, przy wsparciu RDI, domaga się m.in. szerokie strony internetowe dóbr osobiste, bezpośrednie publiczne oświadczenie oświadczenie oraz odszkodowanie w wysokości 100 000 zł. „Reduta Dobrego Imienia” wspiera nie tylko moralność Filomeny Leszczyńskiej, ale także finansowo, tj. Ponosząc koszty tej sprawy (honoraria prawników, sądów,

RDI uruchomiło specjalną stronę internetową, na oznaczenie całego przebiegu sprawy.

www.defendingedwardmalinowski.org