Interwencja w sprawie książki holenderskiego polityka

Otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące książki holenderskiego polityka Thierry’ego Baudet’a pt. De aanval op de natiestaat, w której użyte zostało oszczercze sformułowanie “polski obóz koncentracyjny”. Wysłaliśmy do wydawnictwa list z wezwaniem do wprowadzenia korekty/erraty do aktualnego wydania książki oraz zamieszczenia przeprosin na stronie wydawnictwa.

Szanowni Państwo!

W książce De aanval op de natiestaat, której autorem jest Thierry Baudet wydanej nakładem Państwa wydawnictwa, na stronie 140 odnotowaliśmy fałszywe sformułowanie „Poolse vernietiginskampen” w odniesieniu do niemieckich nazistowskich obozów zagłady.

Jest to sformułowanie niepoprawne, które godzi w prawdę historyczną i pamięć Polaków – tych którzy zginęli w obozach, ich rodziny, jak i te, które przetrwały traumę obozów koncentracyjnych.

Obozy zagłady, w których wymordowano kilka milionów ludzi, nie były polskie. Były to niemieckie nazistowskie obozy na terytorium Polski okupowanej przez hitlerowskie Niemcy i zarządzane przez Niemców. Określenie „polski obóz zagłady” jest zafałszowaniem historii, bolesnym dla narodu polskiego, który był jedną z największych ofiar Niemiec w czasie II wojny światowej. Obozy śmierci Auschwitz-Birkenau, Treblinka, Bełżec, Sobibór, Kulmhof i Majdanek, a także obozy koncentracyjne w okupowanej Polsce, były zbudowane i zarządzane przez Niemców. Zgodnie z prawdą należy więc stosować określenie „niemieckie nazistowskie obozy koncentracyjne i/lub zagłady”, które jest oficjalnie używane przez ONZ (UNESCO). Natomiast określenie „polskie obozy śmierci” jest sprzeczne z faktami historycznymi i skrajnie niesprawiedliwe wobec Polski jako ofiary nazistowskich Niemiec. Nie należy go stosować, gdyż nie można uznawać ofiary za kata. Używanie takiego określenia godzi także w pamięć Polaków wyróżnionych odznaczeniem „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata” przez Yad Vashem, jak i wszystkich Polaków, którzy ratowali Żydów z narażeniem własnego życia. W okupowanej Polsce jako jednym z nielicznych krajów, za pomoc Żydom obowiązywała kara śmierci dla całej rodziny.

Autor książki, Thierry Baudet, nie jest postacią anonimową w Holandii. To polityk, poseł do izby niższej holenderskiego parlamentu, a zatem jego słowa mają tym szerszy oddźwięk. Błąd jaki znalazł się w książce tym bardziej wymaga natychmiastowej korekty.

W związku z użyciem błędnego sformułowania wzywamy wydawcę książki De aanval op de natiestaat do wprowadzenia korekty/erraty do aktualnego wydania książki oraz zamieszczenia przeprosin na stronie wydawnictwa w związku z użyciem frazy „Poolse vernietiginskampen”.

List w języku angielskim

Dodaj do zakładek Link.

6 odpowiedzi na „Interwencja w sprawie książki holenderskiego polityka

  1. Potwornicki mówi:

    A dlaczego nie pisać o holenderskich obozach koncentracyjnych np. za czasów kolonialnych. I to byłaby PRAWDA.
    Najgorzej byli traktowani ludzie w koloniach belgijskich.
    Czy są książki o tych faktach? Nie wiem.

  2. Modesta Dzido mówi:

    Podpisuję się całym sercem pod tym artykułem, to jest fałszywe
    określenie i powinniście poprawić zgodnie z prawdą, Niemieckie obozy koncentracyjne wszystkie wybudowali Niemcy bo to oni wywołali 2 wojnę światową a Polska w tym czasie praktycznie nie istniała
    więc jak mogła wybudować , proszę myśleć logicznie ! ! !

  3. A.J. mówi:

    Zamierzona, czy niezamierzona pomyłka przez holenderskiego autora?! Podejrzana sprawa. Haniebne jest to, że obywatel Holandii powiela takie brednie szczególnie niemieckie i inne!!! Zamiast pisać takie brednie powinien przeprosić Polaków i podziękować polskiej brygadzie panc. pod dowództwem gen. S. Maczka za wyzwolenie podczas II wojny św. jego kraju m.in.: miasta Bredy i innych. Bo nie wiadomo co by było z Holandią po wojnie!!!

  4. Wlodek Moskal mówi:

    Podpisuję się pod powyżzym listem i proszę o sprostowanie tego kłamstwa jak i przeprosiny. Dziękuję.

  5. marianna mówi:

    Dziękuję za Waszą czujność i właściwą interwencję.

  6. HARTFORD mówi:

    Kiedy wreszcie polskojezyczny rzad zajmie sie takimi sprawami?
    Znowu zajmuja sie ansemityzmem a. nia antypolonizmem. Polska jest ciagle poniewierana. Zrobic im porzadny proces sadowy , uderzy ich to po kieszeni , wtedy sie zamkna, nie mozna w nieskonczinosc tak prowadzic tych spraw

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *