1 września 1939. Pamiętamy

Sierpień 31, 2018

1 września 2018 roku obchodzimy 79. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Tego dnia armia niemiecka zaatakowała Polskę bez wypowiedzenia wojny. Agresja niemiecka od początku była skierowana nie tylko wobec Wojska Polskiego, ale także przeciwko ludności cywilnej, na której zgodnie z nakazem Hitlera zdobywania “przestrzeni życiowej”, Niemcy popełnili wiele zbrodni. W czasie kampanii 1939 roku Wehrmacht dokonał m.in. bombardowania 158 polskich miast i osiedli, wśród których wiele było pozbawionych polskiego wojska i spalił ponad 400 wsi.

Inwazja niemiecka spowodowała, że 3 września Wielka Brytania i Francja wypowiedziały Niemcom wojnę, jednak kraje te nie podjęły działań ofensywnych na szerszą skalę, prowadząc tzw. “dziwną wojnę”. 17 września zbrojnej agresji wobec Rzeczypospolitej dokonał Związek Sowiecki, realizując wraz z III Rzeszą IV rozbiór Polski.

Przypominamy, że 1 września nie funkcjonuje powszechnie w świadomości mieszkańców Europy Zachodniej, Stanów Zjednoczonych czy Rosji jako początek II wojny światowej. Stwierdzenie, że Polska była pierwszą ofiarą Niemiec to nie tylko kwestia edukacji historycznej, ale też konieczność ze względu na politykę oskarżania naszego kraju o współudział w zbrodniach popełnianych przez Niemców. Co więcej, Niemcy do tej pory nie rozliczyły się ze strat wojennych szacowanych na 850 mld dolarów, jakie poniosła Polska w latach 1939-1945.

W tym szczególnym dniu pamiętajmy o Polakach będących ofiarami II wojny światowej.

Deportacja Jakiwa Palija. Reakcja na oszczerstwa w światowych mediach

Sierpień 30, 2018

W ubiegłym tygodniu światowe media obiegła informacja o deportacji do Niemiec Jakiwa Palija, ukraińskiego strażnika obozu szkoleniowego SS w Trawnikach, który po wojnie wyemigrował do USA. Wskutek działań służb izraelskich i amerykańskich w 2003 roku Palijowi odebrano obywatelstwo amerykańskie, ale dopiero administracja D. Trumpa doprowadziła do jego ekstradycji.

Niestety przy tej okazji ucierpiał wizerunek Polski. Amerykańska telewizja Fox News wyemitowała wywiad z ambasadorem USA w Niemczech, opatrując go paskiem informacyjnym zawierającym kłamliwą i oszczerczą frazę “POLISH DEATH CAMP”.

Na ten pasek zareagowaliśmy poprzez media społecznościowe zaraz po otrzymaniu informacji od naszych wolontariuszy z USA. Interweniowała także Ambasada RP w Waszyngtonie. Fox News przeprosił na Twitterze i usunął wideo z artykułu. Materiał był jednak wciąż dostępny w sieci, w serwisie Youtube oraz na podstronie Fox News. Reduta Dobrego Imienia interweniowała różnymi kanałami komunikacji, żądając usunięcia tych materiałów z obu miejsc. W akcję włączyła się duża grupa polskich internautów. Pierwszą reakcją stacji było odmowa i powołanie się na Pierwszą Poprawką do Konstytucji USA, gwarantującą wolność słowa i poglądów. Mimo tego, po kilku dniach wideo zostało usunięte.

Informacja ta rezonowała w innych mediach. Amerykańska telewizja ABC News podała, że obóz w Trawnikach był położony w Polsce, a Jakiw Palij był Polakiem. Faktycznie obóz był zlokalizowany w Generalnym Gubernatorstwie, terytorium okupowanym przez Niemcy, a Jakiw Palij był narodowości ukraińskiej, zgodnie ze zgłoszonym przez niego wnioskiem a naturalizację.

W tym przypadku również interweniowaliśmy i ABC News zmieniła informację na swojej stronie.

Z kolei w programie 28 Minutes Club francusko-niemieckiej telewizji ARTE Alexis Poulin, komentator polityczny powiedział:

Należy podkreślić godność Niemiec, które zgodziły się go przyjąć (Palija), ponieważ Polska (aktualnie) pisze od nowa historię, mówiąc, że te obozy, słusznie polskie, zostały narzucone przez Niemcy, podczas gdy Polska nie była niewinna w eksterminacji Żydów.

Po tych słowach nikt ze zgromadzonych w studio gości, w tym gospodarz programu, nie zareagował. I w tej sprawie podjęliśmy interwencję, żądając usunięcia kłamliwych treści, sprostowania i przeprosin, przesyłając informację o podstawowych faktach historycznych nt. rzeczywistych sprawców zagłady Żydów.

Wśród mediów, które przypisały Palijowi polską narodowość a Polsce odpowiedzialność za obozy znalazły się również The Sydney Morning Herald, Focus.de, Euronews.com oraz kilkanaście innych m.in. z Włoch i Hiszpanii.

Na wszystkie kłamstwa, insynuacje i pomówienia masowo reagowali również polscy internauci, co także odbiło się szerokim echem w światowych mediach i pokazało, że szkalowanie naszej Ojczyzny nie pozostanie bez odpowiedzi.

Oszczercze ilustracje w filmie animowanym “Children of the Holocaust”- interweniujemy!

Sierpień 22, 2018

Opisywana sprawa komiksu zawierającego ilustracje godzące w dobre imię Polski ma swój ciąg dalszy. Obok książki “Survivors of the Holocaust” powstał film dla dzieci o podobnym tytule “The Children of the Holocaust”, prezentujący relacje ocalałych z zagłady w formie animowanej. W kreskówce udostępnionej na serwisie youtube.com pojawiają się te same, co w książce ilustracje, m.in. wycelowana w bohaterów opowiadania broń w przyodzianych w polskie symbole narodowe rękach.

W związku z tym i w tej sprawie podjęliśmy interwencję wysyłając list producenta filmu, Fettle Animation współpracującego z telewizją BBC, na kanałach której film był emitowany.

O wsparcie w wyegzekwowaniu korekty poprosiliśmy również Ambasadora RP w Wielkiej Brytanii.

Poniżej przypominamy do jakich zmian w książce zobowiązał się jej wydawca.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Poniżej publikujemy treść listu w j. polskim.

Ms Kath Shackleton
Fettle Animation

Szanowni Pani Shackleton!
W wyprodukowanym przez Fettle Animation filmie, autorstwa Zane’a Whittinghama pt. „The Children of the Holocaust” fragmenty dotyczące Polski przedstawione zostały w skrajnie obraźliwy sposób.

Nie rozumiemy jak poważny producent filmowy może podchodzić tak dowolnie do historii. Niestety, produkcja przeznaczona dla dzieci to przejaw mowy nienawiści wobec Polski i Polaków, skoro państwo polskie, według wizji autorów, można określić jako współodpowiedzialne za przeprowadzenie Zagłady Żydów.

Zane Whittingham zawarł w swoim filmie wiele fałszywych oskarżeń przeciwko Polsce, których nie możemy zlekceważyć. Oto tylko kilka z nich:

  1. Oburzające jest zrównanie polityki przedwojennej Polski z polityką niemieckiej III Rzeszy. Zdanie „What the Poles were trying to do was to force us back into Germany” jest kłamstwem historycznym. Przypominamy, że to Niemcy są odpowiedzialni zarówno za wywołanie II wojny światowej, za zbrodnie przeciwko Polakom, jak i za Holokaust. Dla odmiany, o czym zdają się nie wiedzieć autorzy, przed II wojną światową w Polsce mieszkało najwięcej w Europie, bo aż 3 miliony Żydów. Władze II RP nie tylko nie prowadziły żadnych akcji mających na celu wyrzucenie obywateli żydowskich z kraju, ale masowo przyznawały obywatelstwo Żydom niemieckim i rosyjskim, szukającym schronienia w granicach II RP.
  2. Wycelowanie broni w Żydów jest szokujące. Polscy żołnierze i policjanci II RP nigdy nie zabijali ani nie grozili Żydom. To historyczne kłamstwo, używane przez antypolskich propagandystów.
  3. Epatowanie dłońmi trzymającymi broń, wymierzonymi w żydowską rodzinę, owiniętymi w polskie flagi, to ewidentna prowokacja. Kreowanie Polaków wbrew faktom jako współodpowiedzialnych za tę okrutną zbrodnię przeciw ludzkości jest oznaką negacji Holokaustu. Nie możemy wprost uwierzyć, że to mogła być Państwa intencja.

W związku ze skandaliczną treścią filmu Zane’a Whittinghama, wzywamy Państwa do wstrzymania emisji do czasu jego korekty i opublikowania na stronie przeprosin, w których posługując się faktami wyjaśnią Państwo jak fałszywy obraz czasów poprzedzających Holokaust został w nim przedstawiony.

Jednocześnie informujemy, że wydawca komiksu pt. „The Survivors of the Holocaust” po naszej interwencji przyznał się do błędu historycznego oraz postanowił zmienić ilustracje fałszywie przypisujące złą postawę Polaków wobec Żydów.

 

List w j. angielskim

Skuteczna interwencja Reduty w Częstochowie

Sierpień 17, 2018

Działacze KOD z Częstochowy mieli wyjątkowego pecha. Przedstawiciel Reduty, uczestnik warszawskiej pielgrzymki pieszej na Jasną Górę, który w drodze powrotnej na dworzec PKP był świadkiem mocowania koszulki z napisem KONSTYTUCJA na cokole pomnika Marszałka Piłsudskiego przy Alei Najświętszej Marii Panny natychmiast poinformował policję o profanacji pomnika. Zajście miało miejsce 14 sierpnia tuż przed rozpoczęciem obchodów świąt Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny oraz Wojska Polskiego i zwycięskiej Bitwy Warszawskiej 1920 r. już po przejściu pielgrzymki warszawskiej (a nie jak napisała Wyborcza w trakcie wejścia dodając, że napis na koszulce był przez pielgrzymów „fotografowany i kontemplowany”). Policja interweniowała natychmiast, a działacze KOD przez dwie godziny byli przesłuchiwani w wydziale kryminalnym.

Wydawca koryguje komiks “Survivors of the Holocaust”, a władze lotniska wycofują go ze sprzedaży

Sierpień 16, 2018

Jak informowaliśmy w ubiegłym tygodniu, podjęliśmy interwencję ws. oszczerczych rysunków w komiksie Zane’a Whittinghama i Ryana Jonesa  pt. Survivors of the Holocaust, sugerujących agresję Państwa Polskiego w stosunku do deportowanych z Niemiec w 1938 r. Żydów. O sprawie poinformowaliśmy władze Międzynarodowego Portu Lotniczego im. Jana Pawła II Kraków-Balice, na terenie którego dostępny jest komiks, prosząc o podjęcie kroków w celu wycofania go ze sprzedaży. O interwencję zgodnie z kompetencjami poprosiliśmy również ministerstwa: Infrastruktury, Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Spraw Zagranicznych (książka znajduje się bowiem w masowej dystrybucji).

W odpowiedzi na nasz list Paul Rockett w imieniu angielskiego wydawcy HACHETTE CHILDREN’S GROUP przeprosił za błędy i zapowiedział zmiany ilustracji w nowych wydaniach, a także w niesprzedanych jeszcze egzemplarzach znajdujących się w magazynach.

Poniżej prezentujemy korekty ilustracji na stronach 53 i 54.

Z kolei Radosław Włoszek, prezes Zarządu Międzynarodowego Portu Lotniczego im. Jana Pawła II Kraków-Balice podziękował nam za informację i zapewnił, że władze portu lotniczego nie zgadzają się i nigdy nie zgadzały się na przypisywanie Polsce winy za zbrodnie niemieckie. W związku z tym niezwłocznie podjął kroki w celu wycofania ze sprzedaży komiksu w punktach zlokalizowanych na terenie portu lotniczego zgodnie z naszą prośbą i zapewnił, że spółka podjęła niezbędne działania zmierzające do wyczulenia swoich kontrahentów na zachowanie należytej troski o pamięć i prawdę historyczną.

Interwencja w sprawie komiksu “Survivors of the Holocaust”

Sierpień 9, 2018

W komiksie Zane’a Whittinghama i Ryana Jonesa pt. Survivors of the Holocaust, przeznaczonej dla dzieci i młodzieży, sprzedawanej m.in. na terenie Międzynarodowego Portu Lotniczego im. Jana Pawła II Kraków-Balice, znalazły się informacje w fałszywy sposób przedstawiające historię Polski. Polska w książce wydawnictwa Hachette Children’s Books została ukazana jako państwo, które w okresie międzywojennym nie tylko nie przyjmowało Żydów, ale i ich nękało. Co więcej, oddano to w sposób najbardziej przemawiający do wyobraźni młodych ludzi, bo poprzez ilustracje epatujące polskimi barwami narodowymi, obok swastyki.

Przypomnijmy, że biało-czerwone opaski na rękach żołnierzy AK są jednym z głównych zarzutów w stosunku do producentów serialu “Nasze Matki, Nasi Ojcowie”. Żołnierze AK zostali w serialu przedstawieni jako polujący na Żydów antysemici.

Podjęliśmy interwencję w sprawie omawianej publikacji. Wysłaliśmy listy do wydawnictwa, a także do Prezesa Zarządu Międzynarodowego Portu Lotniczego im. Jana Pawła II Kraków-Balice. O interwencję zgodnie z kompetencjami poprosiliśmy również ministerstwa Infrastruktury, Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Spraw Zagranicznych.

W liście do wydawnictwa napisaliśmy m.in.: “Niestety, publikacja przeznaczona dla dzieci to przejaw mowy nienawiści wobec Polski i Polaków, skoro państwo polskie, według wizji autorów, można określić po lekturze jako współodpowiedzialne za przeprowadzenie Zagłady Żydów”. Zażądaliśmy wycofania książki ze sprzedaży, wstrzymania publikacji, a także przeprosin.

W załączniku przesyłamy skany cytowanej książki:
Survivors of the Holocaust

74. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego

Sierpień 1, 2018

Dzisiaj obchodzimy 74. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Powstanie rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku o godz. 17.00, tzw. godzinie „W” na mocy rozkazu komendanta głównego Armii Krajowej, gen. Tadeusza Komorowskiego „Bora”.

Celem powstania było wyzwolenie Warszawy spod okupacji niemieckiej jeszcze przed wkroczeniem do miasta Armii Czerwonej. Armia Krajowa i władze Polskiego Państwa Podziemnego zamierzały ujawnić się i wystąpić wobec zależnego od Stalina Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego w roli gospodarza – jako jedyna legalna władza niepodległej Rzeczypospolitej.

Powstanie planowane było na kilka dni, upadło jednak dopiero po 63 dniach heroicznej walki, 3 października 1944 roku. Według szacunków, w rezultacie walk zginęło od 16 tys. do 18 tys. żołnierzy AK i od 150 tys. do 180 tys. cywilów. Po kapitulacji Warszawa została doszczętnie zniszczona przez Niemców.

Polecamy również film wyprodukowany przez Muzeum Powstania Warszawskiego, pt. Jesteśmy, jeśli pamiętasz, a także zapoznanie się z opisem pomnika poświęconego powstaniu, który został opublikowany na łamach tygodnika Idziemy.

Obejmijmy wszystkie ofiary Powstania Warszawskiego pamięcią i modlitwą. Szczególnie o godz. 17.00 zatrzymajmy się i uczcijmy chwilą ciszy ofiary tego bohaterskiego zrywu.

Belgowie, Amerykanie i Włosi wycofali się ze zniesławień

Lipiec 25, 2018

Informujemy, że nasze wspólne interwencje wobec portali zniesławiających Polskę, przypisujące Polakom odpowiedzialność za obozy koncentracyjne przyniosły zamierzony efekt.

Belgijski portal hln.be zmienił wyrażenie “Poolse concentratiekamp” na “nazikamp”. W tej sprawie prosiliśmy o wsparcie także Ambasadę RP w Brukseli. Z kolei nekrolog na amerykańskiej stronie omaha.com nie zawiera już wyrażenia “Polish concentration camp” a “German concentration camp in occupied Poland”. Na włoskiej stronie donfrancobarbero.blogspot.com “campo polacco” zostało zastąpione określeniem “campo in territorio polacco”.

List do Radio France w odpowiedzi na oszczerstwa pod adresem Polski

Lipiec 18, 2018

Oskarżenia o wybielanie historii Polski i pamięci Polaków oraz o polskiej “mrocznej twarzy” tym razem pojawiły się w publicznym medium jakim jest Radio France. Chloé Leprince w swoim quasi historycznym artykule utyskuje na niedawno podpisaną przez premierów Polski i Izraela, deklarację. Autorka powołuje się również na opublikowany we francuskim “Liberation” list nauczycieli Wielokulturowego Liceum Ogólnokształcącego im. Jacka Kuronia w Warszawie, na który również reagowaliśmy w lutym br. Na tym przykładzie widać, jak wewnętrzne ataki na nowelizację ustawy o IPN podchwytywane są przez zachodnie media i wykorzystywane do dyskredytacji polityki obecnego Rządu.

W liście skierowanym do redakcji przedstawiliśmy prawdziwą wersję historii Polski, której wybielać nie trzeba, a także pokazaliśmy wybiórcze podejście do faktów francuskich mediów. Poniżej prezentujemy list w języku polskim oraz francuskie tłumaczenie.

Szanowna Pani!

Pani tekst zatytułowany >> “Camps de la mort polonais” : comprendre la controverse << opublikowany na stronie www.franceculture.fr, w którym stara się Pani oczernić demokratycznie wybrany Rząd Polski, zawiera wiele nieprawdziwych insynuacji oraz zwykłych kłamstw.

Pisze Pani o „wybielaniu historii”, „wybielaniu pamięci”, którą rzekomo potępiają „historycy”, „izraelscy intelektualiści”, czy „społeczność akademicka”. Polska i Izrael doszły do porozumienia ws. ustawy przeciw zniesławieniom Polski oraz winy za zagładę Żydów w czasie Drugiej Wojny Światowej, wyraźnie stwierdzają, że nie można jej przypisywać Polsce oraz należy zwalczać zarówno antysemityzm jak i antypolonizm. Kompromis został wypracowany również przy współpracy Yad Vashem – The World Holocaust Remembrance Center. Argumenty przeciwne pochodzą ze strony opozycji politycznej w Izraelu, która wykorzystuje je do walki w nadchodzących wyborach parlamentarnych w Izraelu.

Natomiast chcielibyśmy poznać z imienia i nazwiska „historyków” i przedstawicieli „społeczności akademickiej”, o których Pani wspomina, i którzy kwestionują następujące fakty:

Polska nigdy nie współpracowała z Nazistowskimi Niemcami.

W przeciwieństwie do innych krajów okupowanych przez Niemcy (włączając Francję), w okupowanej Polsce nigdy nie było dobrowolnych politycznych czy wojskowych struktur kolaborujących z Hitlerem. Przeciwnie, powstało Polskie Państwo Podziemne – największy w Europie ruch oporu posiadający rozbudowane tajne struktury polityczne i wojskowe, których celem była walka z hitlerowskim okupantem.

Polska była jednym z nielicznych krajów okupowanej Europy, w którym za pomoc Żydom groziła kara śmierci. Niemcy zabili kilka tysięcy Polaków, którzy pomagali Żydom. Setki tysięcy Polaków z narażeniem własnego życia pomagały Żydom przetrwać wojnę i Holokaust. Polacy stanowią największą grupę w gronie „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata”, czyli obywateli różnych państw, którzy ratowali Żydów w czasie Holokaustu. Ten zaszczytny medal – nadawany przez izraelski instytut Yad Vashem – otrzymało ponad 6700 Polaków, tj. 25% wszystkich Sprawiedliwych. Niektórzy historycy uważają, że co najmniej 100 tysięcy Polaków zasługuje na to odznaczanie.

Czy największa liczba „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata”, w kraju gdzie za pomoc Żydom karano śmiercią, nie tylko pomagającego, ale całą jego rodzinę, to „bardzo niewielu Polaków” jak Pani pisze, najwyraźniej nie sprawdzając źródła?

Tomasz Gross, na którego pracę „Sąsiedzi” powołuje się Pani jest tylko socjologiem, historykiem już nie. Jego skąpe dowody i wątpliwy warsztat naukowy został obnażony przez wielu historyków. Alexander B. Rossino Napisał, że “Gross” nie badał niemieckich źródeł dokumentalnych, w istocie błędnie obrazował wydarzenia, czego rezultatem była wypaczona historia, która nie badała operacji SS w regionie ani interakcji Niemców z polską ludnością “. Inny historyk, Marek Jan Chodakiewicz w swojej książce „Mord w Jedwabnem 10 lipca 1941: prolog, przebieg, pokłosie” napisał: “Pierwszym, który zagłębił się w zbrodnię, był Szymon Datner, który w swoim wstępnym badaniu z 1946 r. polegał wyłącznie na zeznaniach dwóch żydowskich ocalałych. Datner twierdził, że masakra została dokonana przez miejscową polską ludność chrześcijańską, przy obecności neutralnych nazistowskich obserwatorów, jednak po zapoznaniu się z nazistowskimi materiałami, Datner zmienił zdanie w latach 1960. Doszedł do wniosku, że specjalne nazistowskie komando policji podżegało do przestępstwa, wymusiło lub w inny sposób skłoniło niektórych Polaków do współpracy, a gdy to się nie udawało, samo przeprowadzało masakrę w tym rejonie. Podobnie inny badacz związany z Żydowskim Instytutem Historycznym Anatol Leszczyński potwierdził w swoim opracowaniu werdykt Datnera ws. Zagłady w Choroszczy k. Jedwabnego. Od prawie trzydziestu lat prokurator Waldemar Monkiewicz dowodzi, że zabójstwo Żydów w Jedwabnem, Radziłowie, Wąsoszu i innych miejscowościach dokonało specjalne komando z Warszawy Sicherheitsdienst (SD) kierowane przez Wolfganga Birknera z Gestapo.

Następnie odnosi się Pani do artykułu Brice Couturier z dnia 20 lutego 2018 r. pod tytułem „L’occupation de la Pologne par les nazis : face brillante, face sombre”, w którym autor za „mroczną twarz” oprócz „rewelacji” Grossa, uznaje również rzekomą, niewystarczającą reakcję Rządu RP na Uchodźctwie wobec ciężkiej sytuacji Żydów w getcie w okupowanej przez Niemcy Warszawie. Jest to nieprawdą. Za pośrednictwem polskiego podziemia i organizacji żydowskich obszerne raporty o trwającym w Polsce holocauście były przekazywane Światowemu Kongresowi Żydów i Amerykańskiemu Kongresowi Żydowskiemu w nadziei na wykorzystanie wpływów i środków finansowych obu potężnych organizacji, w celu wywarcia nacisku na rządy alianckie i skłonienie ich do pomocy polskim Żydom. Dążenia te wspierał emigracyjny premier RP Sikorski. Niestety, Alianci nie chcieli uwierzyć w doniesienia z okupowanej Polski. Raporty dotarły do prezydenta USA, Roosevelta, a na antenie radia BBC były transmitowane apele o pomoc.

Oskarżenie bierną postawę Państwa Polskiego pochodzi z listu nauczycieli (o skrajnie lewicowych poglądów) Wielokulturowego Liceum Ogólnokształcącego im. Jacka Kuronia w Warszawie, opublikowanego w Liberation 13 lutego 2018 r. Reduta Dobrego Imienia zareagowała na te oszczerstwa w liście do Liberation. Niestety redakcja nie zgodziła się na publikację naszej odpowiedzi.

List ten przesyłamy w załączeniu.

Mając na uwadze powyższe, domagamy się zaprzestania rozpowszechniania kłamstw i oszczerstw pod adresem Polski i Polaków, usunięcia ich z Państwa mediów oraz publikację noty korygującej i przeprosin.

List w języku francuskim:

Madame,

Votre texte intitulé >> „Camps de la mort polonais”: comprendre la controverse << publié sur le site www.franceculture.fr où vous cherchez à diffamer le gouvernement polonais démocratiquement élu, contient plusieurs insinuations fausses et de simples mensonges.

Vous écrivez sur un „réécriture de l’histoire”, un „blanchiment mémoriel” qui sont prétendument dénoncés par les „historiens”, „intellectuels israéliens” ou „la communauté académique”. Pologne et Israël sont arrivés à un accord concernant la loi sur la diffamation de la Pologne et sur la responsabilité pour la Shoah pendant la Deuxième guerre mondiale. Ils reconnaissent qu’il ne faut pas lui attribuer cette responsabilité et qu’il faut lutter contre l’antisemitisme ainsi bien que contre l’antipolonisme. Le compromis a été joint grâce à la coopération de Yad Vashem – The World Holocaust Remembrance Center. Les contre-arguments viennent en majorité de la part de l’opposition politique en Israël, qui les utilisent dans la lutte avant les élections législatives prochaines en Israël.

Nous voudrions connaître les noms et prénoms des „historiens” et des représentants de „la communauté académique” dont vous parlez et qui contestent les faits suivants :

La Pologne n’a jamais coopéré avec l’Allemagne nazie.

En Pologne, contrairement aux autres pays occupés par l’Allemagne (y compris la France), il n’y a jamais eu des structures politiques ou militaires volontaires qui collaboraient avec Hitler. Au contraire, on a créé l’Etat polonais clandestin – le plus grand mouvement de résistance en Europe, possédant des vastes structures politiques et militaires secrètes dont le but était la lutte contre l’occupant nazi.

La Pologne était un des rares pays où l’aide aux Juifs était passible de la peine de mort. Les Allemands fusillèrent quelques milliers de Polonais qui avaient sauvé des Juifs. Des centaines de milliers de Polonais, risquant leur vie, ont aidé les Juifs à survivre à la guerre et à l’Holocauste. Pour sauver un seul Juif, il fallait que s’engagent d’une douzaine à quelques dizaines de Polonais.. Beaucoup d’entre eux ainsi que leurs protégés n’ont pas réussi à survivre à la guerre. Malgré cela, les Polonais sont la nation la plus nombreuse dans le groupe des « Justes parmi les nations » (ceux qui sauvaient les Juifs pendant la Shoah). Ce titre honorable – décerné par l’institut israélien Yad Vashem a été attribué à plus de 6700 Polonais, ce qui constitue 25% de tous les Justes. Quelques historiens pensent qu’au moins 100 mille Polonais méritent ce titre.

Est-ce que le plus grand nombre des « Justes parmi les nations » dans le pays où l’aide aux Juifs était passible de la peine de mort, infligé non seulement à celui qui aidait mais aussi à toute sa famille, représente pour vous très peu comme vous écrivez, sans en vérifier apparemment la source ?

D’ailleurs, personne n’a le droit de demander aux gens soumis à l’occupation allemande brutale et impitoyable, l’héroïsme d’exposer sa vie pour sauver d’autres gens. Le fait que tant de Polonais le faisaient, est un témoignage exceptionnel de l’amour du prochain qui a son origine dans la foi catholique.

Tomasz Gross, auteur du livre „Voisins”, auquel vous vous référez, n’est pas un historien mais seulement un sociologue. Ses preuves insuffisantes et sa recherche scientifique douteuse ont été dévoilées par plusieurs historiens. Alexander B. Rossino a écrit que « Gross n’avait pas examiné des sources documentaires allemandes, il avait donc faussement imaginé des événements dont le résultat était une histoire déformée qui n’analysait ni les opérations de SS dans la région ni les interactions des Allemands avec la population polonaise. Un autre historien, Marek Jan Chodakiewicz dans son livre « Le meurtre à Jedwabno le 10 juillet 1941 : prologue, cours, conséquences » a écrit : « Le premier à s’enfoncer dans ce meurtre, était Szymon Datner, qui, dans son étude préliminaire de 1946 s’est fondé uniquement sur les témoignages de deux Juifs survivants. Datner énoncait que le massacre avait été perpétué par la population locale chrétienne polonaise en présence des observateurs nazis neutres. Mais après avoir étudié les matériaux nazis, Datner a changé d’avis dans les années 60s. Il est arrivé à la conclusion qu’un commando spécial de police nazi avait incité quelques Polonais au crime, les avait forcé ou incité d’une autre façon à la coopération. Et puis, vu le manque de réussite, le commando avait commis le massacre dans cette région lui-même. De même, un autre chercheur lié avec l’Institut Historique Juif, Anatol Leszczyński a confirmé dans son ouvrage le verdict de Datner sur l’extermination à Choroszcza près de Jedwabne. Depuis presque 30 ans le procureur Waldemar Monkiewicz prouve que le meurtre de Juifs à Jedwabno, Radziłów, Wąsosz et autre villages a été commis par un commando spécial de Sicherheitsdienst (SD) de Varsovie dirigé par Wolfgang Birkner de la Gestapo.

Ensuite vous faites référence à un article de Brice Couturier du 20 février 2018 intitulé „L’occupation de la Pologne par les nazis : face brillante, face sombre” dans lequel l’auteur considère en tant que face sombre les « révélations » de Gross et la réaction prétendue insuffisante du gouvernement polonais en exil face à la situation des Juifs du ghetto à Varsovie occupée par les Allemands. Ceci n’est pas vrai. Par l’intermédiaire du mouvement clandestin polonais et des organisations juives, on transmettait des rapports vastes sur la Shoah qui se passait en Pologne, au Congrès Juif Mondial et au Congrès Juif Américain, en espérant que ces deux organisations puissantes utilisent leur influence et ressources financières pour exercer une pression sur les gouvernements des alliés afin de les persuader d’aider les Juifs polonais.

Ces efforts étaient soutenus par le premier ministre polonais en exil, Sikorski. Malheureusement, les alliés ne voulaient pas croire les informations de la Pologne occupée. Les rapports sont arrivés au président des Etats Unis, Roosevelt et des appels à aider étaient lancés à l’antenne du radio BBC.
L’accusation de l’Etat polonais d’attitude passive provient de la lettre de deux enseignants gauchistes de Varsovie du Lycée Général Jacek Kuroń à Varsovie, publiée par Libération le 13 février 2018. La Ligue contre la diffamation a réagi contre ces calomnies dans une lettre adressée à Libération. Malheureusement, la rédaction n’a pas souhaité publier notre réponse.

Vu ce qui précède, nous vous demandons d’arrêter de diffuser ces mensonges et calomnies concernant la Pologne et les Polonais, de les effacer de vos médias et de publier un texte corrigé et des excuses.