Petycja do Europarlamentarzystów z PO w sprawie rezolucji “o sytuacji w Polsce”

Kwiecień 12, 2016
Prominentni przedstawiciele PO wypowiadali się wielokrotnie w mediach, że europarlamentarzyści z tej partii poprą przygotowywaną tam rezolucję w sprawie tzw. “łamania zasad demokracji w Polsce”.
Opinia publiczna w świecie jest wprowadzana w błąd przez ugrupowania opozycyjne co do rzeczywistej sytuacji w Polsce.  Zmiana polityczna, która nastąpiła po wyborze Andrzeja Dudy i zwycięstwie w wyborach parlamentarnych Prawa i Sprawiedliwości nie została przyjęta przez dotychczas rządzących zgodnie z zasadami demokracji. Co więcej, jeszcze przed oddaniem władzy przedsięwzięli oni takie kroki, które stały się przyczyną permanentnego konfliktu politycznego – mianowanie sędziów Trybunału konstytucyjnego jeszcze przed upływem ich kadencji, miało doprowadzić do tego, że nowa większość parlamentarna nie mogłaby przeprowadzić swoich reform, których efektem będzie poprawa losu całego społeczeństwa. Poprawa kosztem uszczuplenia wpływów dotychczas rządzącej postkomunistycznej oligarchii, kosztem ograniczenia rozwielmożnionych banków i niepłacących podatków w Polsce zagranicznych korporacji.
Te zmiany oczywiście będą miały wpływ na spodziewane zyski tych instytucji – należy domniemywac, że dlatego mamy do czynienia z tak wściekłym atakiem na nowe władze, stąd rozkręcana w mediach wrogich nowym władzom spirala nienawiści w stosunku do partii rządzącej i do Prezydenta Rzeczypospolitej.
Ataki polityków Platformy Obywatelskiej na Prawo i Sprawiedliwość możnaby i uznać za specyficzny dla tego śrdowiska  przejaw uprawiania polityki, gdyby nie jedna, ale za to zasadnicza cecha tych ataków – politycy PO nawet nie ukrywają, że chodzi im o taką dekompozycję polskiej sceny politycznej za pomocą ingerencji obcych panstw w sprawy polskie, aby Polskę na stałe poddać dyktatowi tych państw. Bo czym innym jest nawoływanie do uchwalenia sankcji przeciwko Polsce, co słyszymy co jakiś czas z ust najważniejszych polityków PO?
Niebezpiecznie to przypomina działania niektórych polityków i oligarchów polskich pod koniec XVIII wieku, gdy szukając ratunku przed ograniczeniem ich przywilejów przez reorganizującą się i odradzającą Rzeczpospolitą zwrócili się do obcych potencji, w obronie rzekomo ograniczanej wolności. Nazwiska tych ludzi stały się w późniejszej polskiej historii symbolem zdrady narodowej.
Dlatego też przygotowaliśmy te petycję, tak aby przypomnieć politykom PO w parlamencie europejskim jakie mogć być konsekwencje takiej postawy.
A oto treść petycji:

Szanowni Państwo,

Stoi przed wami decyzja dotycząca głosowania rezolucji PE w sprawie Polski.

Doniesienia prasowe wskazują, że dokument ten fałszywie opisuje stan demokracji w naszym kraju.

W związku z tym jako wyborca wzywam Panią/Pana do głosowania przeciwko!

Wybory powszechne odbyły się w Polsce 25 października 2015 roku dlatego demokratyczny mandat prezydenta, parlamentu i rządu nie ulega najmniejszej wątpliwości.

Bezpodstawne wyrażanie na forum zagranicznym „zaniepokojenia stanem demokracji w Polsce” w jakiejkolwiek formie stanowi dowód lekceważenia demokratycznych procedur w naszym kraju. Głosowanie za tą rezolucją zademonstruje pogardę dla decyzji wyborców i postawi Panią/Pana w niechlubnym szeregu postaci, które na przestrzeni wieków przedkładały własną prywatę i swoich patronów nad dobro publiczne, nad dobro Rzeczypospolitej, tak jak to było choćby w XVIII wieku.

Jestem głęboko przekonany, że Pani/Pan poseł kierując się patriotyzmem, uczciwością i troską o dobro naszego kraju w sposób odpowiedzialny odda swój głos 13 kwietnia 2016 roku.

 

Pozostaję z szacunkiem

Wyborca

Petycję można podpisywać po kliknięciu w klawisz “Podpisz”. Nastąpi wówczas przeniesienie do systemu petycyjnego CitizenGo, z ktorym współpracujemy i wtedy będzie można wpisać swoje dane
podpisz klawisz

Reduta wysyła list do 1400 niemieckich dziennikarzy

Kwiecień 11, 2016

Niedawno w polskich mediach pojawiły się informacje na temat konferencji dla niemieckich dziennikarzy jaka odbyła się w niemieckim MSZ. Tematem konferencji był ponoć instruktaż pisania na temat Polski.

W związku z tym wysłaliśmy do 1400 niemieckich dziennikarzy i ponad 200 redakcji niemieckich mediów list z informacją na temat rzeczywistej sytuacji w Polsce.

Treść listu przewodniego i informacji na temat rzeczywistej sytuacji w Polsce  (w tłumaczeniu na jęz. polski) zamieszczamy poniżej. Plik PDF z treścią informacji na temat Polski (w języku niemieckim) można pobrać klikając zamieszczony pod tekstem guzik.

Teść listu przewodniego:

Szanowni Państwo Niemieccy Dziennikarze,

Polskie media obiegła informacja, że w niemieckim MSZ odbyła się konferencja z dziennikarzami z całych Niemiec, podczas której poinstruowano ich w jaki sposób należy pisać o Polsce: że w jest u nas reżim typu putinowskiego, że należy używać w stosunku do Polski określeń typu „dziki Wschód”.

Jesteśmy pewni, że Dziennikarze Niemieccy nie sprzeniewierzą się misji rzetelnego dziennikarstwa i będą pisać prawdę o Polsce, dlatego przesyłamy w załączniku informację o rzeczywistej sytuacji w naszym kraju.

Równocześnie chcielibyśmy przypomnieć, że już kiedyś w Niemczech instrukcje na temat Polski były z niemieckiego ministerstwa wysyłane. Było to Ministerstwo Propagandy i Oświecenia Publicznego pod przewodnictwem doktora Goebbelsa.

Z poważaniem

Maciej Świrski

Prezes Zarządu Polskiej Ligi przeciw Zniesławieniom

Treść informacji:

Z niepokojem obserwujemy toczące się na arenie międzynarodowej dyskusje dotyczące rzekomego zagrożenia demokracji w Polsce pod rządami Prawa i Sprawiedliwości (PiS), zamachu na Trybunał Konstytucyjny (TK), „zawłaszczania państwa”. Niektóre media upowszechniają opinie o „przyjmowaniu putinowskich standardów w życiu publicznym”. Te pogłoski nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, a przyczyniają się do budowania negatywnego obrazu Polski, o czym wielokrotnie już informowaliśmy międzynarodową opinię publiczną.

dokumentbokZwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich oraz zdecydowane zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych, a także sukces wyborczy ruchu społecznego Kukiz15, stały się wyrazem oczekiwania Polaków na daleko idące reformy państwa. Utrzymujące się nadal w sondażach wysokie poparcie dla PiS, a nawet jego wzrost, potwierdza, że większość społeczeństwa akceptuje dokonujące się w Polsce zmiany i obdarza rządzących zaufaniem. Poprzednio rządząca partia, Platforma Obywatelska (PO), do dziś nie może pogodzić się z werdyktem wyborców. Przez lata w kraju postępował proces, który można określić jako oligarchizacja państwa. Doprowadził on do sytuacji, w której pod szyldem instytucji demokratycznych i zasad demokracji różne grupy interesów podejmowały istotne dla funkcjonowania kraju decyzje. To właśnie obawa przed utratą przez te grupy uprzywilejowanej pozycji w mediach, gospodarce i administracji państwowej jest obecnie prawdziwą przyczyną antyrządowych protestów w Polsce. Nie mają one nic wspólnego z rzekomym zagrożeniem demokracji. Jest to sztuczne podsycanie emocji, bez wskazywania konstruktywnych rozwiązań.

Działania podejmowane przez aktualne władze, wybrane w demokratycznych, uznanych przez niezależnych obserwatorów wyborach, służą temu, by m.in. sądy i media lepiej odzwierciedlały wolę wyborców. To także przywracanie systemu wartości spójnego z naszą tradycją i tożsamością kulturową. Wolność i demokracja są dla nas wartościami nadrzędnymi.

Zasadnicza dyskusja polityczna toczy się aktualnie wokół Trybunału Konstytucyjnego (TK) – chodzi o kwestie związane z wyborem i zaprzysiężeniem członków TK oraz dokonywane zmiany ustawowe.

Swoisty zamach na niezależność Trybunału dokonał się, gdy w czerwcu 2015 roku, tuż przed końcem kadencji Sejmu, wobec groźby porażki w zbliżających się wyborach parlamentarnych, poprzedni obóz rządowy przygotował i uchwalił ustawę o TK (tzw. ustawa czerwcowa). W tworzeniu „ustawy czerwcowej” aktywny udział brało dwóch sędziów TK, z prezesem TK na czele. Tym samym złamane zostało prawo – Art.178 pt.3 Konstytucji, brzmi: „Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów”.

Na mocy tej właśnie ustawy, przegłosowanej w ówczesnym parlamencie głosami posłów PO, PSL i SLD, powołano nowych członków TK jeszcze przed końcem kadencji ich poprzedników (!). Wybór sędziów, którego powinien dokonać dopiero następny parlament, był działaniem niezgodnym z Konstytucją (co potwierdził w niedawnym orzeczeniu sam TK) i stanowił swoisty zamach na mechanizm gwarantujący pluralizm Trybunału, stojący u podstaw jego niezależności.

Sytuacja, jaka powstała na skutek powyższych działań ówczesnych władz RP, postawiła przed prezydentem Andrzejem Dudą i nowym parlamentem wymóg znalezienia rozwiązań mających na celu przywrócenie faktycznej ochrony ładu konstytucyjnego. Polskie władze zwróciły się o opinię w tej sprawie do Komisji Weneckiej jako organu doradczego Rady Europy. W pierwszej połowie marca Komisja przyjęła opinię na temat sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce i wydała stosowne zalecenia. Obóz rządzący aktualnie je realizuje.

Wiceszef Komisji Europejskiej, Frans Timmermans, w czasie swojej wizyty w Polsce, 5 kwietnia br., zwrócił uwagę na fakt, iż dzisiaj wszystkie strony konfliktu podkreślają gotowość do dialogu i poszukiwania rozwiązań. Również Sekretarz Generalny Rady Europy Thorbjoern Jagland w miniony poniedziałek, 4 kwietnia, spotkał się w sprawie TK z prezydentem Andrzejem Dudą, premier Beatą Szydło, marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim, ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym Zbigniewem Ziobrą, wicepremierem i ministrem kultury Piotrem Glińskim oraz szefem MSZ Witoldem Waszczykowskim. W jego ocenie problem TK powinien zostać rozwiązany w polskim parlamencie.

Pytany przez dziennikarzy o rolę opozycji w poszukiwaniu kompromisu i wskazywaną przez większość parlamentarną odpowiedzialność PO, która to partia, mając większość w poprzednim parlamencie, przeforsowała swoich kandydatów na sędziów TK, Jagland powiedział, że odpowiedzialność poprzedniej większości parlamentarnej stwierdził TK w swoim wyroku. Uznał, że wybór dwóch sędziów dokonany przez Sejm poprzedniej kadencji był niekonstytucyjny. Przypomniał, że w opinii Komisji Weneckiej trzech sędziów TK wskazanych przez poprzedni parlament zostało wybranych w sposób prawomocny.

Stosownie do zaleceń Komisji Weneckiej, już w zeszły czwartek, 31 marca, z inicjatywy prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, doszło do spotkania liderów ośmiu partii. Rozpoczął się polityczny dialog. Jednocześnie ruszyły prace zespołu ekspertów powołanych przez marszałka Sejmu. Ma on przeanalizować sytuację wokół TK i opinię Komisji Weneckiej. Jarosław Kaczyński po spotkaniu zapowiedział, że Sejm podejmie prace nad nową ustawą o TK, co stanowi rozwiązanie kompromisowe i przychylenie się do wniosków Komisji Weneckiej.

Osiągnięcie konsensusu wymaga czasu i spokoju. Podsycanie niezdrowych emocji czy wywieranie nacisku w żadnym wypadku temu nie służy. A Polska pokazała już w swojej najnowszej historii, że potrafi osiągać porozumienia ponad podziałami.

„Polska stoi w obliczu wewnętrznych zmagań, ale także zmian w regionie i świecie. Myślę, że wszyscy jesteśmy przekonani, że Polska dojdzie do właściwego rezultatu – myślę o naszych wspólnych wartościach; rządach prawa, szacunku dla demokracji, demokracji przedstawicielskiej” – powiedział w czasie wizyty w Polsce przedstawiciel Kongresu USA David Cicilline, demokrata z Rhode Island.

Trwające 8 lat rządy koalicji Platformy Obywatelskiej (PO) i Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) można najkrócej podsumować stwierdzeniem, że rządzący traktowali państwo (jego instytucje i zasoby) oraz pieniądze podatników jako swoją prywatną własność. Polityka ośmiu lat ostatniego rządu przyniosła poważne konsekwencje społeczne i ekonomiczne. Przy rosnącym PKB i rosnących średnich dochodach, malał popyt wewnętrzny i wpływy budżetowe z podatku VAT, a rosło zadłużenie gospodarstw domowych i zwiększała się sfera ubóstwa. Obrazu dopełnia fakt, iż rządząca koalicja odrzucała, bez względu na liczbę zebranych podpisów, społeczne wnioski referendalne i społeczne projekty ustaw. Ignorowała wnioski płynące z konsultacji społecznych przy rządowych projektach ustaw. To właśnie było jawne zaprzeczanie zasadom demokracji.

Jako kraj przestrzegający prawa i standardów powszechnie uznawanych w kręgu cywilizacji europejskiej, nie możemy w milczeniu przyjmować informacji nieprawdziwych czy tzw. półprawd, które wprowadzają w błąd międzynarodową opinię i szkodzą dobremu imieniu Polski i Polaków.

Przewidywalność i stabilność naszego kraju ma szczególne znaczenie wobec zagrożeń, z jakimi obecnie zmaga się Unia Europejska. To również niezwykle ważny aspekt w kontekście zbliżających się wydarzeń w Polsce – szczytu NATO i Światowych Dni Młodzieży.

Download

List RDI do Mitsubishi w sprawie mianowania Macieja Stuhra ambasadorem marki

Kwiecień 7, 2016

poniżej przytaczamy list jaki wysłaliśmy do Mitsubishi Motors w sprawie zatrudnienia Macieja Stuhra jako ambasadora marki.

dokumentbokMaciej Stuhr wystąpił w oszczerczym filmie “Pokłosie”, przyłączając się do rasistowskiej nagonki na Polaków.

O odpowiedzi Mitsubishi będziemy informować


Kinga Lisowska
PR Manager
kinga.lisowska@mitsubishi-motors.pl
MMC Car Poland Sp. z o.o.
02-146 Warszawa
ul. 17 Stycznia 45A

Szanowna Pani,

Ze zdumieniem przeczytałem informację, że ambasadorem modelu Mitsubishi Outlander PHEV i marki Mitsubishi podczas Motor Show 2016 w Poznaniu był Maciej Stuhr.

Na całym świecie koncerny motoryzacyjne wybierają ambasadorów, którzy godnie reprezentują daną markę czy konkretny model samochodu.

Są to sportowcy, muzycy i aktorzy. Ich popularność buduje dobry wizerunek firmy, którą reprezentują. Powszechnie uznaje się ich za osoby godne szacunku, za autorytety w swojej dziedzinie.

Działy PR powierzają zaszczytną rolę ambasadora osobom o nieposzlakowanej opinii, a nie skandalistom liczącym na poklask publiczności.

Wybór Maciej Stuhra jako ambasadora marki Mitsubishi w Polsce jest co najmniej zaskakujący.

7 marca br. podczas gali Nagród Filmowych Orły 2016 Maciej Stuhr zachował się w sposób skandaliczny. Siląc się na dowcip, zresztą niewysokich lotów, znieważył pamięć Żołnierzy Wyklętych oraz 96 ofiar katastrofy w Smoleńsku.

Wypowiedź Macieja Stuhra uraziła tysiące osób w całej Polsce. Szydzenie z największej tragedii w dziejach powojennej Polski czy też z Żołnierzy Wyklętych, których ponad 12 tys. zginęło w walce lub zostało zamordowanych przez UB to przykład kompletnego braku wrażliwości na tragiczne epizody polskiej historii.

Wypowiedź Stuhra była zaprzeczeniem dobrego smaku, taktu i szacunku dla zmarłych.

Maciej Stuhr jako ambasador marki i modelu Outlander PHEV stanowi skuteczną antyreklamę dla Mitsubishi, marki cieszącej się od ponad 30 lat dobrą opinią w Polsce.

Premiowanie skandalistów w działaniach PR przynosi negatywny efekt.

Liczymy, że wezmą Państwo pod uwagę nasze stanowisko i wycofają się z decyzji, która rzutuje negatywnie na postrzeganie marki Mitsubishi w Polsce.

Postać Macieja Stuhra odbierana jest przez ludzi troszczących się o dobre imię Polski jednoznacznie negatywnie zwłaszcza dlatego, że aktor ten wystąpił w filmie „Pokłosie”, fałszywie przedstawiającym Polskę jako kraj dzikich antysemitów.

Czy państwa decyzja o mianowaniu Macieja Stuhra ambasadorem marki Mitsubishi oznacza, że podzielają Państwo poglądy twórców tego filmu?

Z poważaniem

Maciej Świrski

Prezes Zarządu Reduta Dobrego Imienia – Polska Liga przeciw Zniesławieniom

Onet do sądu. Informacja o działaniach w sprawie zniesławienia ofiar Palmir

Kwiecień 2, 2016

Akcja antydyfamacyjna “Onet”

Informacja o działaniach prawnych RDI w sprawie zniesławienia ofiar Palmir

 

Onet- romanse Polek - rozstrzelanie

Informujemy, że w dniu 31.03.2016 Dyrektor Działu Prawnego Reduty Dobrego Imienia, mec. Monika Brzozowska otrzymała pełnomocnictwo od Pana Krystiana Brodackiego, syna zniesławionej przez Onet.pl śp. Marii Brodackiej, do reprezentowania go w sprawie przeciwko Onet.pl o naruszenie dóbr osobistych.

Pełnomocnictwo obejmuje prawo do występowania w tym przedmiocie przed sądami I i II instancji, przeglądania akt sprawy, fotografowania, a także podejmowania innych niezbędnych czynności oraz występowania i składania pism procesowych w postępowaniach incydentalnych.

Sprawa przeciwko Onet.pl dotyczy skandalicznego wykorzystania zdjęcia prowadzonych na rozstrzelanie kobiet w Palmirach i opatrzenia go leadem sugerującym, że osoby te są kobietami lekkich obyczajów romansującymi z okupantami.

Śp. Maria Brodacka, matka Pana Krystiana Brodackiego była córką generała Wojska Polskiego, Władysława Jaxa-Rożen i siostrą pułkownika WP Stanisława Jaxa-Rożen. Jej mąż, Stanisław Brodacki, ojciec Krystiana, zginął w obronie Warszawy w 1939 roku.

Od pierwszych dni okupacji zaangażowała się w konspirację, działała w organizacji PLAN (Polska Ludowa Akcja Niepodległościowa). Po wsypie PLAN pomogła w ucieczce jednemu z oficerów WP, członkowi PLAN. Na skutek zdrady została aresztowana przez Gestapo w styczniu 1940 roku, przeszła okrutne śledztwo na Szucha i Pawiaku, nikogo nie wydając i w dn.14.06.1940 roku została rozstrzelana w Palmirach.

Na zdjęciu zamieszczonym powyżej niemiecki fotograf uwiecznił ostatnie chwile kobiet przywiezionych z Pawiaka do Palmir w czerwcu 1940 r. (tzw. styczniówek – aresztowanych w styczniu 1940 roku). Zdjęcie to znajduje się w Muzeum Zbrodni w Palmirach. Jedną z kobiet prowadzonych na rozstrzelanie jest śp. Maria Brodacka.

Czyn Onetu jest nie tylko zniesławieniem pamięci, czci i dobrego imienia śp. Marii Brodackiej.

Jest uderzeniem w pamięć, cześć i dobre imię wszystkich bohaterskich Polek, które poniosły ofiarę życia w walce o niepodległość i całość Rzeczypospolitej.

Jest uderzeniem w pamięć, cześć i dobre imię Żon, Matek i Sióstr Żołnierzy i Oficerów Wojska Polskiego.

Jest uderzeniem w podstawy na których opiera się ład społeczny Polski – szacunek dla kobiet, miłość do matek i cześć dla Poległych.

Jest to tym bardziej ohydne, że czynu tego dopuścił się portal, którego właścicielami są Niemcy.

O postępach sprawy przeciwko Onet.pl będziemy informować.

Maciej Świrski

Prezes Reduty Dobrego Imienia

Nowy list Onetu w sprawie skandalicznego wykorzystania zdjęcia zamordowanych w Palmirach

Otrzymaliśmy kolejny list od Onet.pl w sprawie zdjęcia które wykorzystali do zilustrowania tekstu na temat Polek romansujących z Niemcami podczas II wojny światowej.

Dla przypomnienia: poniższe zdjęcie pochodzi ze strony głównej Onet.pl. Lead na zdjeciu brzmi:

“Romans z niemieckim żołnierzem był surowo zakazany, ale w Polsce żyją dzieci będące owocem takich związków”

Onet- romanse Polek - rozstrzelanie

Na zdjęciu niemieccy żołnierze prowadzą w głąb lasu kobiety.

Zdjęcie które wykorzystano i opatrzono takim napisem zrobił niemiecki fotograf w Palmirach tuż przed egzekucją tych kobiet. Polek przywiezionych z Pawiaka i zamordowanych w czerwcu 1940 roku.

Wymowa tego co uczynił Onet jest jednoznaczna.

Po naszej interwencji Onet przysłał do Reduty przeprosiny. Dzisiaj nadeszło kolejne pismo, po tym, gdy napisaliśmy do nich, że po rozpoczęciu akcji antydyfamacyjnej będziemy działać w porozumieniu z Rodziną śp. Marii Brodackiej, jednej z ofiar rozstrzelanych w Palmirach w czerwcu 1940 roku.

Oto pismo, ktore Onet przysłał 30 marca 2016:

Szanowny Panie,

w odpowiedzi na pytanie zawarte w piśmie skierowanym do nas przez Pana 25 marca 2016 roku i dotyczącym naszego oświadczenia w sprawie zdjęcia użytego do ilustracji wywiadu z autorką książki “Pokochałam wroga” na stronie głównej Onet.pl, informujemy, że zdjęcie zostało pobrane z zasobów serwisu Shutterstock. Jednocześnie chcielibyśmy wyjaśnić, że fotoedytor odpowiedzialny za dobór zdjęcia do materiału nie zapoznał się z jego opisem, co spowodowało umieszczenie go w nieodpowiednim kontekście.

Chcielibyśmy ponownie zwrócić Pana uwagę, że niezwłocznie po zauważeniu błędu fotoedytora, zdjęcie zostało usunięte.

Jest nam bardzo przykro z powodu zaistniałej pomyłki.

By uczcić pamięć ofiar, fotoedytor złoży kwiaty na Cmentarzu w Palmirach, a redakcja Onet.pl do końca przyszłego tygodnia opublikuje na stronie głównej Onet.pl obszerny materiał na temat tej zbrodni, prezentując go w najbardziej widocznej dla użytkowników części portalu.

Z wyrazami szacunku,
Paweł Jurek
Dyrektor zarządzający segmentem Onet.pl

Tu należałoby dać kilka słów komentarza, lecz ze względów prowadzonej akcji antydyfamacyjnej wstrzymamy się. Możemy dzisiaj jedynie napisać, że nasz Dział Prawny oraz Dział Dokumentacji analizują oba pisma, a także dotychczasowe działania Onet.pl związane z wykorzystywaniem zdjęć przedstawiających martyrologię obywateli Rzeczypospolitej podczas II wojny światowej.

List RDI do prezydent-elekt Tajwanu w sprawie jej zniesławiających słów w “China Times”

Przedstawiamy poniżej treść listów, jakie zostały złożone przez nas w przedstawicielstwie Tajwanu w Warszawie, w odpowiedzi na zniesławiające słowa prezydent-elekt tego państwa, która powiedziała w wywiadzie dla “China Times”, że

„Polska przeszła drogę od komunistycznego państwa ku demokracji i w tym procesie transformacji istnieje konieczność wyjaśnienia prawdy np. dotyczącej historii masakry na Żydach, temu wszystkiemu polskie społeczeństwo musi stawić czoło”.

Te zniesławiające słowa wymagały reakcji. Do naszego listu dołączyliśmy list do prezydent-elekt od Pani Alicji Malczewskiej-Drzał, odznaczonej przez instytut Yad Vashem medalem “Sprawiedliwy wśród narodów świata”.

List Reduty

Prezydent Tajwanu Pani Tsai Ing-wen

Reduta Dobrego Imienia – Polska Liga Przeciw Zniesławieniom zgłasza zdecydowany sprzeciw wobec wypowiedzianych przez Panią Prezydent słów odnoszących się do Narodu Polskiego,
w których mówiła Pani o: „konieczności wyjaśnienia prawdy np. dotyczącej historii masakry na Żydach, [czemu] polskie społeczeństwo musi stawić czoło”.

Informujemy, iż obozy zagłady, w których dokonywane było ludobójstwo zostały utworzone przez Niemców na terenie okupowanej Polski. Powstały one po napaści na RP we wrześniu 1939 roku przez III Rzeszę Niemiecką. W obozach tych w latach 1939-1945 życie stracili oprócz Żydów również Polacy i Romowie oraz obywatele innych narodów.

W Polsce istniał największy w okupowanej przez Niemców Europie ruch oporu, zarówno wojskowy jak i cywilny.

Władze Polskiego Państwa Podziemnego wykonywały wyroki śmierci na wszystkich tych, którzy próbowali przyłączyć się do niemieckiej akcji prześladowania Żydów.

Polska była jedynym krajem w okupowanej Europie, w którym Niemcy wprowadzili karę śmierci za pomoc Żydom – za ich ukrywanie i jakiekolwiek wsparcie. Kara ta dotykała całych rodzin, dorosłych i dzieci. Mimo tego Polacy pomagali swoim żydowskim współobywatelom. Tysiące Polaków zostało zabitych za udzielanie pomocy Żydom.

Należy zaznaczyć, iż niemieckie obozy koncentracyjne i zagłady na terenie Polski były niemieckimi instytucjami, z niemieckim personelem państwowym, wypełniającymi niemieckie zadania gospodarcze i polityczne.

Dlatego też Reduta Dobrego Imienia żąda sprostowania wypowiedzianych przez Panią słów.

Z poważaniem

Maciej Świrski
Prezes Reduty Dobrego Imienia

List “Sprawiedliwej”

Szanowna Pani Prezydent Tsai Ing-wen

Ekscelencjo, niektóre polskie media podały Pani wypowiedź o tym, że Polacy mordowali Żydów w czasie II wojny światowej i winni się rozliczyć ze swojej historii.

Jeśli Pani to rzeczywiście powiedziała to ktoś Panią haniebnie okłamał bo w rzeczywistości naziści niemieccy mordowali w czasie II wojny światowej zarówno Polaków jak i Żydów.

Próby ratowania Żydów przez Polaków karane były przez Niemców karą śmierci – całej rodziny.

O tym mógłby najlepiej poświadczyć mój Ojciec oraz ja bo za pomoc Żydom zostaliśmy odznaczeni przez Instytut Pamięci Narodowej „Yad Vashem” w Jerozolimie orderem sprawiedliwych wśród Narodów Świata.

Na dowód tego załączam kopię dyplomu. Mam nadzieję, że w imię prawdy i sprawiedliwości zechce Pani opublikować sprostowanie swojej bardzo krzywdzącej Polaków wypowiedzi.

Z poważaniem
Alicja Malczewska –Drzał

Onet przeprasza. RDI analizuje pismo

Marzec 25, 2016

Dziś o godz. 15:44 otrzymaliśmy pismo od Piotra Kaniowskiego, Group Communications Manager, Grupa Onet- RAS pismo następującej treści:

Oświadczenie_w_sprawie_publikacji_zdjęcia_na_Onet

W tej chwili Dział Prawny RDI analizuje sytuację. O dalszych działaniach będziemy informować

Onet znieważa ofiary Palmir. Informacja o rozpoczęciu akcji antydyfamacyjnej

Szanowni Państwo,
przekazujemy informację o szokującej sprawie, która jest świadectwem zdziczenia mediów niemieckich w Polsce . W tej sprawie Reduta podejmuje akcję antydefamacyjną, Dział Dokumentacji rozpoczął już działania.

Na początek proszę przyjrzeć się zdjęciu poniżej i uważnie przeczytać tekst, który jest leadem wprowadzającym do tekstu na Onecie. Pojawiło się głównej stronie onet.pl parę dni temu.

Onet- romanse Polek - rozstrzelanie

Lead brzmi: „Romans z niemieckim żołnierzem był surowo zakazany, ale w Polsce żyją dzieci będące owocem takich związków”.

Na zdjęciu widzimy Niemców w hełmach prowadzących kobiety pod rękę. Idą w głąb lasu.
Pewnie na randkę.

To zdjęcie zostało zrobione przez niemieckiego fotografa w Palmirach.
Na chwilę przed egzekucją tych kobiet.

Tu już nie ma słów, żeby właściwie nazwać to co zrobili redaktorzy Onetu

Lecz sprawa ta jest głębsza. Prawie co dnia na głównej stronie tego portalu pojawia się zdjęcie prowadzące do jakichś treści związanych z hitlerowską przeszłością Niemiec.
Albo jest to zdjęcie Hitlera lub któregoś zbrodniarza z jego otoczenia, albo któryś z symboli hitlerowskich, albo zdjęcia z przedwojennych, hitlerowskich Niemiec, jak na przykład Norymberga przystrojona na parteitag.

Onet należy do Niemców. W Niemczech nie wolno publikować symboli hitlerowskich.

Nawet ze zdjęciami Hitlera był do niedawna kłopot.

Ale w Polsce sobie pozwalają na całego. Mogą wszystko? Przyzwyczajają Polaków do niemieckiej narracji historycznej? A może to jest metoda walenia kijem w klatkę – niech małpy się denerwują.

Wszystko jedno co to jest, zachowanie redaktorów Onetu nie jest normalne, przekroczyli już dawno i tak naciągnięte normy mediów brukowych.

Tak naprawdę to co oni w Onecie robią to jest uderzenie w polski zestaw wartości w tym cześć i szacunek dla ofiar niemieckiego terroru.

Takich ofiar jak te bezimienne kobiety na zdjęciu.

Po opublikowaniu informacji o tym wydarzeniu na Twitterze zgłosiła się rodzina jednej z kobiet na zdjęciu.

BrodackaJaxaRożenMariaOkazuje się, że jest to śp. Maria Brodacka, która została aresztowana przez Gestapo w 1940 roku za pomoc oficerowi WP (z pochodzenia Żydowi), który uciekł z Szucha po aresztowaniu podczas tzw “wsypy PLANu” . Śp. Maria Brodacka został przewieziona na Pawiak, tam skatowana, nikogo nie wydała. Niemcy rozstrzelali Ją w Palmirach w czerwcu 1940 roku. Rodzina rozpoznała ją po charakterystycznym płaszczu, a daty rozstrzeliwań i nazwiska są w spisach archiwalnych Pawiaka.

Zdjęcie, które użył Onet jest powszechnie znane w ikonografii Zbrodni w Palmirach, jest także dostępne na stronie Wikipedii na ten temat. Nie ma mowy o pomyłce ze strony fotoedytora – to zostało zrobione specjalnie.

Reduta Dobrego Imienia uruchomiła akcję antydefamacyjną. Po Świętach będziemy informować o postępach prac.

Równocześnie informujemy, że w sprawie “Gielen” – niemieckiego przedsiębiorcy z Pomorza chcącego rozstrzeliwać wszystkich Polaków złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Dyrektor Działu Prawnego Reduty, mec. Monika Brzozowska jest pełnomocnikiem poszkodowanej pracownicy Gielena.