Będziemy się odwoływać!

Wrzesień 8, 2016

Decyzją Prokuratury Rejonowej Warszawa Ochota zostało umorzone śledztwo w sprawie publicznego znieważenia flagi RP oraz godła RP poprzez kopanie i deptanie flagi w kolorze biało-czerwonym z wizerunkiem godła Państwowego RP przez angielskich kibiców w trakcie Euro 2016. 

Na filmie zamieszczonym na portalu YouTube, flaga państwowa Rzeczpospolitej Polskiej z godłem jest manifestacyjnie kopana, deptana, oblewana piwem. Twarze osób znieważających nasze symbole narodowe są doskonale rozpoznawalne. Tożsamość tych osób jaki i osoby publikującej materiał można łatwo ustalić jeśli YouTube przekaże prokuraturze informacje dotyczące osoby udostępniającej film na portalu.

Reduta Dobrego Imienia będzie się odwoływać od tej decyzji. Sprawa nie może być zlekceważona, a deptanie naszej flagi i bezczeszczenie godła nie może pozostać bez naszej stanowczej reakcji.

Materiały w dalszym ciągu są dostępne w internecie na portalu YouTube.

Zniesławienie w dwutygodniku „Frankfurter Rundschau” – reagujemy!

W „Frankfurter Rundschau” ukazał się artykuł pt. „Warschau Szene ist in Sorge”, poświęcony scenie kulturalnej stolicy. Mowa jest o „ograniczaniu życia kulturalnego”, cięciu dotacji. Przejawem drapieżnej polityki nowej władzy ma być również wspieranie kina patriotycznego, w tym m.in. produkcji „Historia Roja”. W artykule czytamy m.in.: „patriotyzmowi firmowanemu przez PiS nie przeszkadza, że żołnierze będący pierwowzorami bohaterów filmu mordowali Żydów i ortodoksyjnych chrześcijan”.

I tu niemiecka gazeta przekracza granicę, wobec czego Reduta Dobrego Imienia musi zareagować. Stosowne sprostowanie zostało wysłane na adres redakcji.

Żołnierze Niezłomni/Wyklęci byli w większości członkami Armii Krajowej, którzy nie złożyli broni po wkroczeniu Armii Czerwonej. Ich walka była wyrazem sprzeciwu wobec sowietyzacji, która charakteryzowała się bezwzględnym terrorem, nie tylko wobec członków podziemia, ale także wobec ludności cywilnej. W szeregach komunistycznych oprawców znajdowali się Żydzi, jednak to nie z uwagi na przynależność narodową ginęli oni w walce z podziemiem antykomunistycznym. Autorowi artykułu wydaje się nie przeszkadzać, że mit o etnicznych przyczynach ofiar wśród zbrodniarzy stalinowskich, w walkach z niepodległościowym podziemiem, został ukuty przez aparat propagandy władzy ludowej. Trudno dociec, ile w tym ignorancji, a ile złej woli. Faktem jest, że żołnierze Armii Krajowej – największej podziemnej armii w Europie w czasie II wojny światowej, a zarazem formacji znienawidzonej zarówno przez Niemców, jak i komunistów – poprzez swoją niezłomną służbę przyczynili się również do uwolnienia Niemiec od „brunatnego bagna”, jak czasem nad Renem określa się rządy narodowosocjalistyczne. O tym także wydaje się nie pamiętać autor tekstu.

Żołnierze Wyklęci mają swoje święto, które przypada na dzień 1 marca. Zostało ono ustanowione przez Sejm w roku 2011, kiedy posłowie PiS stanowili parlamentarną mniejszość. Za ustanowieniem Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych głosowało 406 posłów z 411 obecnych, a zatem także przedstawiciele dzisiejszej opozycji, nad której losem pochyla się z troską „Frankfurter Rundschau”. Tym bardziej należy zwracać uwagę na to, że upamiętnianie Żołnierzy Niezłomnych/Wyklętych zostało poparte autorytetem Państwa, a nie jednej formacji politycznej.

Autor artykułu, Philipp Fritz, dziennikarz, który spędził pół roku nad Wisłą pracując dla Gazety Wyborczej, zauważa, że scena kulturalna Warszawy jest różnorodna. Podobnych jednak wniosków nie wyciąga w odniesieniu do rynku opinii w Polsce i wpisuje się w trend większości niemieckich mediów, dla których jedyną i ostateczną wyrocznią jest „Gazeta Wyborcza”, przywołana zresztą przez autora tekstu.

Upamiętnienie 17 września 1939

Wrzesień 7, 2016

Reduta Dobrego Imienia zaprasza do wspólnego uczczenia ofiar II wojny  światowej oraz sowieckiego ludobójstwa na Polakach w latach 1937-1956.

Wydarzenia:

plakatZagraj w historię – gra miejska z historią w tle
17 września, w rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, zapraszamy na grę miejską nawiązującą do wydarzeń września 1939. Wędrując po uliczkach Woli, kilkuosobowe drużyny będą poznawać życie i historię Warszawy lat 30 XX w.

Start: ul. Chłodna 36/46
Obowiązują wcześniejsze zapisy: grymiejskie@rdi.org.pl
Liczba miejsc ograniczona!

Jeśli zapomnę o Nich…
Multimedialna wystawa, która ma na celu ukazanie skali sowieckiego ludobójstwa dokonanego na Polakach w latach 1937-56. Katyń, Charków, Miednoje – pamięć o zamordowanych na terenach rosyjskich powinna być wciąż żywa. Mamy nadzieję, że historia pokazana w obrazach stanie się punktem wyjścia do pogłębionej refleksji nad zbrodniami dokonanymi na Polakach. Wystawę będzie można oglądać do 2 października.

Otwarcie wystawy 17.09 o godz. 15.00
Galeria Kordegarda, ul. Krakowskie Przedmieście 15, Wstęp wolny!

Muzyczne spotkanie z historią
Na zakończenie dnia, zapraszamy na koncert zespołu Contra Mundum, który poprowadzi nas przez meandry historii w rockowym stylu. Teksty utworów są zaczerpnięte z polskiej poezji, poezji żołnierskiej czasu wojny oraz z pieśni podziemia antykomunistycznego. Muzycy wydali dotychczas dwie płyty: Cześć i Chwała Bohaterom oraz W wierszu i boju. 1914 – 1949.

17.09, godz. 17.00, ul. Krakowskie Przedmieście 15
Wstęp wolny!

 

Organizatorem wydarzeń jest Reduta Dobrego Imienia Polska Liga przeciw Zniesławieniom.

Partner gry miejskiej i koncertu:    Partner wystawy i koncertu:  logonck_pion

Wieczna chwała Obrońcom Ojczyzny! Wieczna pamięć o ofiarach niemieckiego bestialstwa!

Wrzesień 1, 2016

 

wrzesień1939WP77 lat temu Niemcy napadli na Polskę.

To nie była zwykła wojna wojna, to nie były cywilizowane działania wojenne.

Już od pierwszych chwil Niemcy dopuszczali się bestialskich czynów w stosunku do żołnierzy polskich i ludności cywilnej napadniętej Polski.

Należy o tym przypominać, ponieważ współczesna popkultura całkowicie przeinacza obraz tej wojny – z jednej strony słusznie pokazując horror Holokaustu, a z drugiej – pomijając inne ofiary Niemców niż Żydzi, a w ciągu ostatnich lat także idealizując niemiecki “rycerski” Wehrmacht, przeciwstawiając go demonicznemu Waffen SS.

Otóż trzeba jasno powiedzieć – jeśli napaść Niemiec na Polskę w porozumieniu z ZSRS w 1939 roku była złamaniem wszelkich norm prawa międzynarodowego, a niemieccy sprawcy tego zostali osądzeni w Norymberdze, to także niemiecki Wehrmacht, który dopuszczał się zbrodni już od pierwszych chwil wojny także należy potępić i żaden Polak nie powinien w żadnym wypadku z sympatią się odnosić do przedstawicieli niemieckiego wojska, które najechało Polskę w 1939 roku.

A niestety takie przypadki się zdarzają – jak chociażby fetowanie Stauffenberga przez Bronisława Komorowskiego. Stauffenberg o Polakach wyrażał się w najgorszych słowach i brał udział w napaści na Polskę w 1939 roku.

Były oczywiście wyjątki – Otto Schimek, rozstrzelany za odmowę strzelania do ludności cywilnej, czy też pewien Niemiec, który zdezerterował do polskiej partyzantki na Podkarpaciu i był żołnierzem AK.

Jednak przede wszystkim musimy pamiętać o zbrodniach Wehrmachtu, jak np. o spaleniu podczęstochowskich wsi Parzymiechy i Zimnawoda w pierwszym dniu wojny i zamordowaniu przez żołnierzy 18 Dywizji Piechoty Wehrmachtu 130 osób, w tym 30 dzieci.

Ofiarom jesteśmy winni wieczną pamięć, a morderców z Wehrmachtu – na wieczność potępić i ścigać żyjących jeszcze zbrodniarzy.

Maciej Świrski

Reduta Dobrego Imienia

Znieważeniem znaku PW zajmie się prokuratura

Sierpień 29, 2016

Na profilu facebooka tygodnika „Przekrój” ukazał się rysunek satyryczny  pana Marka  Raczkowskiego.  Ilustracja przedstawia osobnika, popularnie określanego mianem dresiarza, który kreśli na murze skrót powszechnie znanego wyrażenia wulgarnego pod adresem policji, gdzie słowo policja zastępuje symbol Polski Walczącej.

I tym razem Reduta Dobrego Imienia reaguje zdecydowanie na znieważenia znaku Polski Walczącej, symbolu  walki z okupantem, w której zginęły miliony Polaków.
Deptanie symboli to nomen omen żadna sztuka. „Dyskurs” uprawiany metodą, która polega na profanacji pamięci, nie prowadzi do budowania wspólnoty, lecz do dalszego umacniania podziałów. Ciekawe, że środowiska tak  walczące z uprzedzeniami, stereotypami same propagują wizerunek polskiego patrioty jako tępego łysola, obrażając w ten sposób tysiące szlachetnych, wartościowych ludzi.  Ponad 70 lat temu hitlerowska propaganda używała na walczących pod znakiem PW określenia  „polnische Banditen”, ubecka – „zapluty karzeł reakcji”.  Czyżbyśmy dziś mieli do czynienia z  tego rodzaju mową nienawiści w nowej odsłonie? Musi być pytaniem retorycznym, kto z satysfakcją podpisałby się dziś  pod tym rysunkiem.  Potwierdza się niestety tutaj smutna diagnoza tych, którzy obserwując dzisiejszą polską rzeczywistość, dostrzegają toczącą się walkę, trzeciego już, pokolenia potomków  UB i AK. Argument prowokacji artystycznej, stosowany jako  wytrych do obrony „dzieł”, których jedyną wartością jest szokowanie, nie wytrzymuje tu krytyki.  Nawet jeśli tym sposobem próbowano zwrócić uwagę na trend, w którym symbole patriotyczne są nadużywane,  to wierzymy, że tak utytułowanego artystę  stać na zasygnalizowanie tego problemu w bardziej umiejętny sposób. Ten zaprezentowany jest na  poziomie brukowca. Na zasadzie: Im większa świętość, tym lepszy efekt.

Pod znakiem Polski Walczącej żołnierze AK, żołnierze wyklęci walczyli przeciwko totalitaryzmom, zarówno czerwonemu, jak i brunatnemu, w których artyści, dziennikarze, twórcy nie mogli nawet marzyć o namiastce tej  swobody wypowiedzi, jaką mają dzisiejsi dziennikarze.

Symbol Polski Walczącej na mocy uchwały, która weszła w życie z dniem 22.08.2014 r jest objęty ochroną. W związku z tym Reduta Dobrego Imienia składa zawiadomienie do prokuratury.

Czeski autobus, ale nie “polski obóz”

Sierpień 23, 2016

Znów „polski obóz zagłady” – tym razem w prasie holenderskiej. 18 sierpnia br. w internetowym wydaniu największego dziennika Królestwa Niderlandów „De Telegraaf” pojawił się artykuł „Woede om Auschwitz-bus” poświęcony czeskiemu przedsiębiorcy organizującemu wycieczki do Auschwitz, które reklamowane są kontrowersyjnymi sloganami oblepiającymi jego autokar. Niestety, przy opisie tego tematu autor artykułu nie ustrzegł się jednak przed użyciem sformułowania „polski obóz zagłady”. Po interwencji Reduty Dobrego Imienia redakcja zmieniła skandaliczne, nieprawdziwe określenie obozu w Auschwitz, zastępując je prawidłową nazwą „niemiecki obóz zagłady”.

Polskie dzieci odbierane w Holandii. Józio w Norwegii – nowe informacje

Sierpień 22, 2016

Holendrzy odebrali Polakom ponad 100 dzieci

Przedstawiciel Reduty Dobrego Imienia w Amsterdamie alarmuje o wzrastającym problemie odbierania dzieci polskim rodzinom przebywającym w Holandii. Tylko w ostatnim roku zanotowano ponad 100 takich przypadków. W kilku z nich finał okazał się tragiczny. Kobiety, którym odebrano potomstwo popełniły samobójstwo. Jedno z dzieci zostało odebrane matce zaraz po porodzie.

Sprawę na bieżąco monitoruje Fundacja Euro Polonia, która na zasadach wolontariatu pozbawiona pomocy ze strony Ambasady i Konsulatu niesie pomoc prawną, psychologiczną i finansową poszkodowanym rodzinom angażując przy tym własne fundusze.

Fundacja działa od 6 lat, ale nie wiadomo czy przetrwa. Alarmujące i wręcz błagalne listy o pomoc do Ambasady i Konsulatu RP w Holandii, Senatorów, Rady Polonii pozostają bez odpowiedzi. Jeśli Fundacja Euro Polonia zostanie zamknięta polskie rodziny, które często nie ze swojej winy znalazły się w dramatycznej sytuacji, pozostawione zostaną bez pomocy – alarmuje przedstawiciel Reduty w Holandii.

Organizacje holenderskie nie są przyjaźnie nastawione do Polaków. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest m. in. prowadzona od lat nieobiektywna, a wręcz wroga kampania medialna na temat Polski i Polaków, zaostrzona pod koniec 2015 roku, po objęciu rządu przez Zjednoczoną Prawicę.

Reduta będzie monitorować rozwój sytuacji i zwróci się do MSZ o pomoc w sprawach polskich dzieci rabowanych przez Holendrów.


Józio z Norwegii otrzymał  tymczasowy polski paszport

Trzynastoletni Józio, który po śmierci mamy został przejęty siłą przez Urząd ds. Dzieci (w którego sprawie Reduta Dobrego Imienia wielokrotnie interweniowała, o czym informowaliśmy), otrzymał tymczasowy polski paszport.

Było to możliwe m.in. dzięki pomocy MSZ, którego urzędnicy mimo trudności czynionych przez pracowników norweskiej placówki opiekuńczej zdołali zablokować procedurę pozbawienia Józia obywatelstwa. Na spotkaniu z Konsulem prowadzonym w obecności urzędników Barnevernet Józio cytował wyuczone frazy o tym, że w Polsce jest bieda, dzieci nie mają komputerów, a Norwegia jest bardzo bogata i zapewni mu dostatnie życie.

Ostatecznie, mimo manipulacji norweskich urzędników, Józio odmówił przyjęcia obywatelstwa norweskiego.

Mieszkająca w Polsce babcia Józia wciąż czeka na rozpatrzenie wniosku o przejęcie opieki nad wnukiem jaki złożyła w Strasburgu ponad dwa lata temu.

Obecnie Józio do ponad pół roku przebywa w nowej rodzinie zastępczej w znaczenie lepszych warunkach niż do tej pory. Reduta w dalszym ciągu monitoruje sprawę.

Zespół Reduty Dobrego Imienia

 

Ustawa o karaniu za “polskie obozy koncentracyjne” skierowana przez rząd do Sejmu!

Sierpień 16, 2016

Zainicjowana i przeprowadzona przez Redutę Dobrego Imienia akcja zbierania podpisów pod petycją do Marszałka Sejmu w sprawie uchwalenia prawa penalizującego użycie określeń takich jak „polskie obozy koncentracyjne/polskie obozy śmierci” spotkała się z pozytywnym przyjęciem Rządu.

Dzisiaj Rada Ministrów zaakceptowała projekt nowelizacji ustawy o IPN, który przewiduje nowe przestępstwo: “publicznego i wbrew faktom przypisywania Rzeczypospolitej Polskiej lub narodowi polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie”.

Za popełnienie takiego czynu będzie groziła grzywna lub do 3 lat więzienia. Taka sama kara ma grozić również temu, kto “w inny sposób rażąco pomniejsza odpowiedzialność rzeczywistych sprawców tych zbrodni”. Według uzasadnienia, takimi wypowiedziami byłoby np. “drastyczne minimalizowanie” zamiaru sprawców lub skali tych zbrodni.

Ponad dwa lata temu rozpoczęliśmy zbieranie podpisów pod petycją do Sejmu w sprawie takiej ustawy. Początkowo zbieraliśmy podpisy na kartach papierowych, później – przez internet, przy współpracy z systemem petycyjnym CitizenGo. W sumie zebraliśmy ponad 40 tysięcy podpisów.

Prosimy zatem teraz o podpisanie naszej petycji tych z Państwa, którzy jeszcze tego nie zrobili. Prosimy też o rozpropagowanie naszej akcji – tym razem chodzi o poparcie ustawy, która wreszcie pozwoli na skuteczną walkę z plagą zniesławień Polski

Kliknięcie w poniższy klawisz “Podpisz” przeniesie Państwa do strony z petycją, gdzie po prawej stronie będzie pole do wpisania swojego adresu mailowego. Kliknięcie “Podpisz” spowoduje podpisanie petycji, która zostanie przez nas przekazana Marszałkowi Sejmu Panu Markowi Kuchcińskiemu

Maciej Świrski

Prezes Reduty Dobrego Imienia

podpisz klawisz

Raport Działu Dokumentacji i Analiz RDI na temat projektu skandalicznej uchwały ukraińskiej Rady Najwyższej [Nr sprawy 2016/UKR-1/file18.DD]

Sierpień 4, 2016

Dział Dokumentacji i Analiz RDI sporządził raport na temat wydarzenia, które poruszyło polska opinie publiczną – złożenia w ukraińskiej  Radzie Najwyższej projektu uchwały o uczeniu ofiar „polskiego ludobójstwa w latach 1919 – 1951”.

Reakcja polskiej opinii publicznej na ta kuriozalną sprawę wskazuje jak bardzo Polacy są uwrażliwieni na próby fałszowania historii relacji polsko – ukraińskich w XX wieku.

Jak wynika z naszego raportu motywy działania ukraińskiego posła Oeha Musija, który jest autorem projektu uchwały, mogą być dwojakiego rodzaju – albo atakuje on Polskę, ponieważ chce wyprzedzająco zatrzeć rózónice pomiędzy ofiarami a katami. Lecz równie prawdopodobny motywem może być chęć zaistnienia publicznego i wspięcia się wyżej w hierarchii ukraińskich radykałów.

Reduta niedługo podejmie kroki adekwatne do sytuacji, o czym będziemy informowali.

Raport można ściągnąć klikając w poniższy klawisz

Download