Co zdarzyło się w Pucku?

W dzień rocznicy Zaślubin Polski z Morzem prezydent Andrzej Duda wygłosił przemówienie pod pomnikiem Hallera w Pucku. W wydarzeniu tym w swoisty sposób uczestniczyli członkowie KOD. Specyfika tego uczestnictwa wyrażała się w hasłach Wypad, Marionetka!, Przestańcie kraść ! okrzykach Będziesz siedział!, Kłamca! oraz kilku obelgach nie do zacytowania. Grupa przeciwników prezydenta za pomocą megafonów zagłuszała jego wystąpienie.

Media opozycyjne pisały później, że tak właśnie przyjęli prezydenta Kaszubi, że jaki prezydent, takie przyjęcie. Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie odcięło się od grupy, która zakłócała państwowe uroczystości. Okazało się zresztą, że zadymiarze, jak ich ostrożnie nazywano, to działacze KOD-u bynajmniej nie z Kaszub. Cały incydent wydaje się dziś błahy. Ot, po prostu była mała zadyma. Media się już nią nie zajmują.
Tymczasem wydarzenie to jest bardzo niebezpiecznym precedensem i przejawem specyficznego rozumienia praw obywatelskich, a właściwie kompletnego ich niezrozumienia. Nie chodzi o to, że spełnianie obowiązków głowy państwa pomylono z kampanią wyborczą, co już jest kompromitacją. Chodzi o niską kulturę polityczną i prymitywny partykularyzm. Działanie demonstrantów pokazuje, że dla własnych korzyści są oni zdolni do złamania zasad demokracji i reguł współżycia społecznego.
Zacznijmy od reguł demokracji. Andrzej Duda odwiedził Płock i przemawiał jako prezydent RP, a nie kandydat na to stanowisko. Wycie i wrzask zakłóciły więc nie wystąpienie wyborcze Andrzeja Dudy, lecz pracę wybranego w demokratyczny sposób Prezydenta Polski. Poszanowanie, jakie należało okazać w tej sytuacji przemawiającemu, to poszanowanie godności człowieka i państwa, której to instytucji Andrzej Duda jest częścią i reprezentantem. Obrażanie prezydenta jest jednocześnie obrażaniem państwa i obowiązującego w nim ładu społecznego. Gdyby jednak Andrzej Duda występował w Pucku jako kandydat na stanowisko prezydenta, zachowanie demonstrantów byłoby również naganne – naruszałoby nie tylko przebieg procesu wyborczego, lecz przede wszystkim zasadę poszanowania godności każdego człowieka.

Uroczystość obchodów rocznicy Zaślubin Polski z Morzem odbywała się w przestrzeni publicznej – obok pomnika gen. Hallera, w miejscu ważnym dla Polaków. O takich miejscach myślimy, że są wspólne, dlatego objęte wspólnym szacunkiem i symboliczne. Obrażono więc pamięć o Hallerze i Kaszubów – gospodarzy tego miejsca.
Przestrzeganie reguł etykiety i dobrego obyczaju jest deklaracją uznawania norm moralnych przyjętych przez wspólnotę, do której należymy. I odwrotnie – naruszanie norm etykiety jest demonstracją sprzeciwu wobec moralności aprobowanej we wspólnocie. Wykrzykiwanie obelg podczas uroczystości państwowej ma zatem wymiar aksjologiczny – jest aktem podważania rytuałów poważania stanowiących istotny składnik ładu moralnego oraz deklaracją przyznania sobie prawa do łamania reguł substancjalnych będących jego podstawą – moralności i prawa. Takie zachowanie uderza w całe audytorium, które widziało uroczystość, bo przestrzeń medialna – to także dobro wspólne.

Celowo użyty przeciw prezydentowi wulgarny język, komunikował nie tylko to, co słyszeliśmy. Komunikował treść bardzo niebezpieczną: jeśli nie jesteś z nami, nie masz równych praw. Możemy mówić ci na ty, obrażać cię, używać w twojej obecności przekleństw oraz ci grozić. Możemy stosować przemoc, jeśli będzie to dla nas korzystne. Uczestnikom uroczystości przekazano ponadto, że tak właśnie należy traktować przeciwnika obozu zadymiarzy – uderzać w niego obelgami i uniemożliwiać mu działania, okazywać pogardę i nienawiść. Jeżeli zobaczymy takie zachowanie w szerszym kontekście – pobicia wolontariuszy zbierających podpisy na listach poparcia Andrzeja Dudy, zrywania jego plakatów, wywieszania banerów z inwektywami, wówczas musimy dostrzec w puckiej demonstracji przejawy przemocy rytualnej. Czy jesteśmy przygotowani na następny etap takiej działalności?

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.