Katalog spraw do zrealizowania

Z Pawłem Zdunem Krajowym Koordynatorem Ruchu Kontroli Wyborów rozmawia Maciej Świrski

Paweł Zdun

Maciej Świrski:– Jakie są Twoje motywy zaangażowania w Ruch Kontroli wyborów?

Paweł Zdun: Motywy są negatywne i pozytywne zarazem. Z jednej strony był to sprzeciw przeciwko dotychczasowym praktykom sprzyjającym fałszowaniu wyborów (czego najbardziej jaskrawym przykładem w ostatnich latach były tzw. wybory samorządowe z listopada 2014 r., o których różne rzeczy można powiedzieć, ale nie to, że były uczciwe), a z drugiej chęć znalezienia pozytywnej odpowiedzi na zaobserwowane złe praktyki (sprzyjające fałszerstwom) poprzez samoorganizację kręgów patriotycznych, które uznały, że wspólnie trzeba działać na rzecz kontroli przebiegu procesu wyborczego, aby tępiąc patologie i fałszerstwa czynić go uczciwym i transparentnym.

Ponieważ cele, dla których w lutym 2015 r. wiele organizacji patriotycznych (w tym m.in. Reduta Dobrego Imienia, Klub Ronina i Solidarni 2010), tj. w pełni uczciwe i transparentne wybory w Polsce nie zostały jeszcze w osiągnięte (chociaż trochę się do nich zbliżyliśmy), to potrzeba działania w Ruchu Kontroli Wyborów wciąż jest we mnie żywa. Przed powstaniem Ruchu Kontroli Wyborów bywałem Mężem Zaufania w komisjach wyborczych w Warszawie i na własne oczy widziałem zarówno to, że wybory niejednokrotnie nie przebiegają zgodnie z prawem wyborczym, bo w wielu miejscach miała miejsce patologiczna sytuacja polegająca na tym, że wiele komisji od wielu lat funkcjonuje w prawie niezmiennym składzie i ich własne „zwyczaje” pracy niejednokrotnie biorą górę nad przepisami prawa (np. zasłyszany obrazek z jednej z komisji podwarszawskich – przewodniczący komisji po zakończeniu głosowania rzuca hasło: „No to, chyba jak zwykle pojedziemy teraz do mnie i sobie w lepszych warunkach policzymy.” Zdziwienie wywołał sprzeciw nowego w tej komisji jej członka.). Liczenie głosów w podgrupach (nie kontrolowanych przez kogokolwiek) to była jeszcze do niedawna zła norma. W tych warunkach dorzucenie głosu, jego unieważnienie, przerzucenie głosów oddanych na jednego kandydata /komitet na inny nie stanowiło większego problemu. Inna zła praktyka, to dostosowywania liczb wpisywanych do protokołu tak, by nie było rozbieżności, by suma kart wydanych i tych, które nie zostały wykorzystane była równa liczbie kart wyborczych wyjętych z urny (m.in. „uzupełnianie” rejestrów wyborczych o podpisy w rubrykach wyborców, którzy do lokalu się nie zgłosili).

Ale niestety, do złej organizacji pracy w komisjach wyborczych, która ułatwiała proceder fałszerstw wyborczych (polegający m.in. na dorzucaniu do urn kart wyborczych, głosowaniu przez osoby nieuprawnione, unieważnianiu ważnie oddanych głosów wyborczych) dochodziło także często słabe przygotowanie do pracy w komisjach. Ważniejsze było wtedy to, jak „doradzają” ci, którzy kreowali się na ekspertów, a który de facto uprawiali psychomanipulacje ułatwiające fałszerstwa.

: Na tej zasadzie „panie kolego to się tak robi”?

PZ: Tak. I niestety, do dziś przygotowanie wielu członków komisji wyborczych pozostawia wiele do życzenia. Część komitetów wyborczych nie dbało i wciąż wystarczająco nie dba o rzetelne przygotowanie swoich reprezentantów do pracy w komisjach wyborczych. Jest też słabna odporność psychiczna członków komisji na właśnie tego rodzaju manipulacje. Zdazyłem sie uż przyzwyczaić, że niektóre z ugrupowań politycznych nie są zainteresowane uczciwymi wyborami (choć taka praktyka zdrowa dla Państwa nie jest), ale tym bardziej oburza mnie bylejakość przygotowania do pracy komisji wyborczych przez reprezentantów ugrupowań, które przedstawiają się jako patriotyczne i troszczące się o dobro Państwa.

MŚ: Ale jest Ruch Kontroli wyborów…

PZ: Ruch Kontroli Wyborów stara się dobrze przygotować swoich wolontariuszy do pełnienia różnych funkcji w komisjach wyborczych (poprzez szkolenia i materiały szkoleniowe, bezpośrednie wsparcie koordynatorów oraz sztaby wyborcze, jakie każdorazowo organizujemy w dniach wyborów), bo nie wystarczy w komisjach wyborczych być, trzeba jeszcze być dobrze przygotowanym do pracy w niejednokrotnie wrogim środowisku. Ta praca powoli przynosi efekty, chociaż jak wspomniałem, to dopiero początek drogi ku naprawdę uczciwym i transparentnym wyborom, bez których odzyskanie i utwierdzenie wolnej, suwerennej i niepodległej Polski nie wydaje mi się możliwe. A że to zadanie uważam za ważne, to wciąż widzę sens mojej pracy w Ruchu Kontroli Wyborów.

Nasza działalność będzie tak długo potrzebna, aż organa Państwa nie tylko wprowadzą szereg niezbędnych zmian w Kodeksie Wyborczym (do czego jeszcze bardzo daleko) oraz wprowadzą takie mechanizmy kontrolne, które umożliwią to, by praktyka wyborcza była w pełni zgodna z zapisami prawa tak, by zapewnić wolne, uczciwe i transparentne wybory. Dopiero wtedy uznać będzie można, że nasza misja jest wypełniona.

MŚ:Jeśli te stwierdzone naruszenia  – już nawet nie dobrych praktyk organizacji wyborów, ale po prostu przestępstwa czy wykroczenia – powtarzają się z wyborów na wybory, to jakie jest remedium? Jaka jest propozycja RKW?

PZ: Ruch Kontroli Wyborów po przeprowadzonych akcjach pilnowania wyborów prezydenckich i parlamentarnych w 2015 r. postanowił dalej pracować nad usprawnieniem procesu wyborczego. Nasze doświadczenia zdobyte dzięki obserwacji praktyki wyborczej (zarówno tej w 2015, jak i wcześniejszej – wielu z nas w latach poprzednich było zaangażowanych w pilnowanie wyborów), zaobserwowane zarówno wady prawa wyborczego, jak i złe praktyki stosowania istniejących regulacji wyborczych postanowiliśmy wykorzystać pozytywnie. Setki postulatów, co należałoby w prawie i praktyce wyborczej zmienić zebraliśmy i uporządkowaliśmy w spójną propozycję kierunkowych zmian legislacji wyborczych, która po wielu dystkusjach została zredagowana przez zespół pod kierunkiem Tomasza Cioski i Piotra Woltera jako Koncepcja zmian prawa wyborczego RKW, która (po przegłosowaniu) przyjęta (9 kwietnia 2016 r.) jako wspólne stanowisko Ruchu Kontroli Wyborów w sprawie niezbędnych naszym zdaniem zmian w Kodeksie Wyborczym. Ta koncepcja poddana była kilka miesięcy później szerszej dyskusji, po której została nieco poprawiona, by 22 grudnia 2016 r. być przekazana wraz z Listem do Prezydenta RP (zob. http://ruchkontroliwyborow.pl/pilne-list-do-rzadzacych-polska/) do Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz do Marszałka Sejmu RP Marka Kuchcińskiego, Prezes Rady Ministrów Beaty Szydło, Marszałka Senatu RP Stanisława Karczewskiego, przewodniczącego Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość. Ideą naczelną była transparentność wszystkich procedur, zapewnienie wysokiego poziomu uczciwości procesu wyborczego m.in. przez jego uspołecznienie i odsędziowienie oraz zapewnienie mechanizmów kontroli wzajemnej uczestników gry wyborczej i organizacji społecznych. 

Przedstawiliśmy potrzebę napisania nowego, spójnego Kodeksu Wyborczego, który regulowałby całość problematyki związanej z organizacją oraz przebiegiem wyborów i wyeliminowałby potrzebę wydawania szczegółowych przepisów uściślających przez Państwową Komisję Wyborczą. Jednym z głównych postulatów było rozwiązania Państwowej Komisji Wyborczej i zastąpienie jej ciałem wyłanianym w sposób możliwie pluralistyczny spośród zainteresowanych uczestników gry wyborczej, czyli komitetów biorących udział w wyborach. A w najważniejszych punktach nasze postulaty to:

I. Uchwalenie nowego Kodeksu Wyborczego obejmującego całość problematyki wyborczej. Brak uregulowań wyborczych poza Kodeksem Wyborczym, koniec z „prawem powielaczowym” wydawanym przez Państwową Komisję Wyborczą (PKW) i gminy.

II. Zastąpienie dotychczasowych państwowych, sądowych i samorządowych organów wyborczych – PKW, Krajowego Biura Wyborczego przy PKW (KBW) i podległych im komisji okręgowych oraz „delegatur KBW” (czyli organów gminnych) przez społeczne komisje wyborcze, składające się z przedstawicieli komitetów wyborczych oraz stowarzyszeń rejestrowych, występujących w roli obserwatorów, przeprowadzające całość wyborów przy merytorycznym nadzorze prawnym Sędziów Komisarzy. 

III. Wprowadzenie Ogólnopolskiego Centralnego Rejestru Wyborców z dostępem online w Obwodowych Komisjach Wyborczych (OKW) i aktualizacją w czasie rzeczywistym o osoby dopisywane; podpis wyborcy na liście wyborców warunkiem wydania karty do głosowania. 

IV. Pełna transparentność całego procesu wyborczego i kontrola społeczna na każdym jego etapie, w tym wgląd Informatycznych Mężów Zaufania do efektywnego i w pełni bezpiecznego systemu informatycznego, umożliwiającego podawanie wyników cząstkowych w czasie rzeczywistym w miarę wprowadzania danych z protokołów głosowania z poszczególnych lokali wyborczych – komisji obwodowych i okręgowych.

V. Głosowanie w sobotę na zasadzie: jeden lokal – jedna komisja; z ciągłą rejestracją przynajmniej dwiema kamerami (również w obwodach zamkniętych), zapis z kamer przewożony i przechowywany wraz z dokumentami wyborczymi. Po zakończeniu zliczania wywieszenie podpisanych ręcznych protokołów z głosowania (frekwencji) i ich publikacja w Internecie. Przewóz urn wyborczych do komisji okręgowych przez Policję z udziałem przynajmniej dwóch członków OKW i mężów zaufania, filmowany w sposób ciągły. 

VI. Publiczne liczenie głosów w komisjach okręgowych przez osoby inne, niż członkowie OKW, ale z ich udziałem, dostępne dla szerokiej publiczności, z pełną i otwartą rejestracją całego procesu i natychmiastową publikacją wyników głosowania i protokołów w Internecie.

VII. Likwidacja głosowania korespondencyjnego w Kraju, ciszy wyborczej oraz przywiązania członka OKW do miejsca zamieszkania; wprowadzenie rotacji przydziałów do OKW oraz Sędziów Komisarzy do Okręgów; za granicą głosowanie tylko korespondencyjne z jednym wydzielonym okręgiem wyborczym dla Polaków mieszkających zagranicą. 

VIII. Zakaz pracy w komisjach wyborczych osób pozbawionych zaufania społecznego,
nie dających rękojmi uczciwości, jak funkcjonariusze komunistyczni i przestępcy wyborczy.

IX. Wprowadzenie do Kodeksu Karnego katalogu przestępstw przeciwko wyborom zagrożonych karami jak za przestępstwa przeciwko porządkowi konstytucyjnemu, rozpatrywanych w trybie wyborczym. 

X. Rozpatrywanie wszystkich protestów wyborczych w trybie wyborczym przez jeden sąd dla całego kraju i obowiązek powtórzenia wyborów w razie wystąpienia 5% głosów nieważnych lub istotnej liczby naruszeń procedur wyborczych. 

Szczegółowa Koncepcja zmiany prawa wyborczego Ruchu Kontroli Wyborów publikowana była zarówno na naszej stronie internetowej na http://ruchkontroliwyborow.pl/wp-content/uploads/2017/12/Koncepcja-PW-RKW.pdf oraz w Kurierze WNET (listopad 2017). Ta propozycja kierunkowych zmian, w jakich należałoby pójść przy pisaniu nowego Kodeksu Wyborczego była podstawą naszych dalszych działań zmierzających do naprawy systemu wyborczego, m.in. udziału naszych reprezentantów w pracach nadzwyczajnej komisji sejmowej przygotowującej nowelizację Kodeksu Wyborczego na przełomie 2017 i 2018 r. Ale to jest osobny rozdział i temat do szerszego omówienia. 

Dziś jesteśmy w zupełnie innym miejscu, wiemy więcej o zdolności koalicji rządzącej do zmian w prawie wyborczym oraz o determinacji przeciwników tych zmian do przeciwdziałania wprowadzenia reform. i korzystając z okazji chciałbym sie zwróciuć do wolontariuszy i sympatyków Reduty i czytelników Reduty Online: serdeczne Bóg zapłać za Państwa zaangażowane w ruch kontroli wyborów, w działania na rzecz uczciwości i transparentności wyborów samorządowych 2018.

Zgłoszeń było więcej, niż zdołaliśmy tym razem wykorzystać. Nie rozchodźmy się!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.