PAP/Marcin Obara

Narodowe Święto Niepodległości

Fotografia: Marsz Niepodległości 2016, PAP/Marcin Obara

 

Maciej Świrski

Jak co roku świętujemy 11 listopada jako Święto Niepodległości.

Przypominamy wydarzenia tamtego czasu, które pod symbolem 11 Listopada się mieszczą – zjednoczenie się całego narodu w dogodnym momencie historycznym do odzyskania niepodległości. I nie był to początek – bo przecież zbrojna walka o niepodległość trwała od 1914 roku – czyn legionowy pod przywództwem Józefa Piłsudskiego, wysiłek Polskiej Organizacji Wojskowej, Błękitna Armia Gen. Hallera. Ten wysiłek zbrojny trwał i po 11 Listopada – walka o granice, Powstanie Wielkopolskie i wojna z bolszewikami, Bitwa Warszawska – historyczne zwycięstwo oręża polskiego pod dowództwem Komendanta.

I oczywiście trwały wysiłki polityczne i organizacyjne. Musimy pamiętać, że pomimo różnic politycznych i programowych dwa wielkie ruchy polityczne reprezentowane dwoma nazwiskami – Józefa Piłsudskiego i Romana Dmowskiego – w tej świętej sprawie odbudowy Niepodległości potrafiły współpracować.

Bez względu na to, kto jakie ma poglądy na rzeczywistość polityczną Polski dzisiejszej musi pamiętać o jednym – nie ma sprawy ważniejszej niż Państwo Polskie, jego trwałość, niepodległość, nienaruszalność granic i pomyślność rozwoju. Bez własnego suwerennego państwa Polacy są wyzyskiwanym ludem tubylczym. Dopiero suwerenne państwo daje Polakom możliwość pełnego rozwoju dla pomyślności narodu i przyszłych pokoleń a nie sąsiadów.

Dlatego tak ważne jest, aby każdy z nas, Polaków, czyli ludzi poczuwających się do polskiego kodu kulturowego, ceniących sobie polską przeszłość, tradycję, kulturę i historię pamiętał o tym, że polska niepodległość jest nierozdzielnie związana z wizerunkiem Polski. Rozbiory Polski rozpoczęły się od zniszczenia wizerunku niegdyś potężnego państwa – od propagandowych oszczerstw o „polskich Irokezach”, od prowokacji „tumultu toruńskiego” i oskarżeń o „polską nietolerancję”, i powstania konieczności wzięcia w obronę innowierców przez państwa ościenne. W polskiej historii jest regułą, że najpierw atakowana jest polska reputacja, a potem niepodległość i zdolność Polaków do rządzenia się samemu. Dlatego współczesne niszczenie wizerunku Polski przez rozmaitych ludzi oskarżających Polskę o antysemityzm, dyktaturę, brak demokracji jest po prostu występowaniem przeciwko bezpieczeństwu państwa.

Artykuł 5 traktatu NATO jest ściśle polityczny – pomoc napadniętemu państwu członkowskiemu zostanie przez sojuszników udzielona w przypadku, gdy zgodzą się na to politycy. Politycy są uzależnieni od wyborców. Jeśli ich wyborcy nie będą dobrze myśleć o Polsce, to politycy nie zgodzą się na pomoc. Dlatego musimy, każdy Polak musi, pracować nad budową pozytywnego wizerunku Polski. To napisałem w manifeście założycielskim Reduty Dobrego Imienia prawie 5 lat temu i to jest tak samo aktualne dzisiaj.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.