Potrzebna jest postawa proaktywna, a nie tylko reagowanie!

W trakcie konferencji odbył się także panel dyskusyjny pt. „Wkład Polonii w obronę dobrego imienia Polski i budowanie jej pozytywnego wizerunku na świecie”. Wzięli w nim udział liderzy różnych organizacji polonijnych: Andrzej Kempa (dziennikarz polonijny, Austria), Roman Korzan (Koalicja Amerykanów Polskiego Pochodzenia, USA), Stanisław Śliwowski (Kongres Polonii Amerykańskiej, USA), Piotr Winiarski (Związek Polaków w Niemczech, Niemcy) i Krzysztof Zieliński (Austria) oraz zastępca dyrektora TVP Polonia Filip Frąckowiak. Spotkanie poprowadził Krzysztof Zieliński, który kilkanaście lat spędził w Austrii.

W trakcie spotkania goście wypracowali kilka postulatów mających pomóc w zbudowaniu strategii wykorzystania zasobów polonijnych dla dobra Polski.

1. Reprezentacja Polonii w Sejmie i w Senacie RP

Jak dotąd Polacy mieszkający zagranicą nie mają swojej reprezentacji ani w Senacie ani w Sejmie. Według różnych szacunków liczba Polaków i osób polskiego pochodzenia które identyfikują się z Polską to około 18 do 20 mln osób. Jest to olbrzymi potencjał, który powinien zostać wykorzystany do budowania siły Polski. Stała reprezentacja w Sejmie i Senacie byłaby czynnikiem motywującym działaczy polonijnych do aktywnego angażowania się w sprawy polskie i dałaby mandat do reprezentowania interesów Polonii zarówno w kraju jak i zagranicą.

2. Budowanie wzorców narracji przez rząd, postawa proaktywna

Reduta Dobrego Imienia, jak i inne społeczne polonijne organizacje znajdują się w sytuacji ciągłego reagowania na przypadki rozpowszechniania kłamliwych informacji o Polsce i Polakach. Dlatego tak ważna jest proaktywna polityka informacyjna całego rządu na czele z Ministerstwem Spraw Zagranicznych, które z wyprzedzeniem będą informować opinię publiczną na świecie o tym co dzieje się w Polsce. W ten sposób należy budować pozytywną narrację wokół wielu wydarzeń, aby były przedstawione z należytym obiektywizmem i nie stały się przedmiotem zafałszowań przez osoby, organizacje i państwa wrogo nastawione do Polski. Budowanie polskiej narracji dotyczy zarówno sytuacji bieżącej (ważne jest aby rząd prowadził stałe konferencje prasowe w języku angielskim), jak i polityki historycznej i kulturalnej, która w ostatnich latach była zupełnie zaniedbana. W skład tej narracji wchodzi również wsparcie rządu dla twórców i producentów filmów historycznych zajmujących się tematyką polską, aby w ten sposób przeciwstawić się kłamliwej narracji wyrażonej np. w niemieckim serialu „Nasze Matki, Nasi Ojcowie”.

3. Serwisy obcojęzyczne 

Polityka informacyjna rządu wiąże się ściśle z przekazem wielojęzycznym, przede wszystkim w języku angielskim, niemieckim, rosyjskim. Pierwszym krokiem w dobrym kierunku jest serwis anglojęzyczny PAP, jednak należy poprawić jego funkcjonowanie. Niezwykle istotne jest, aby artykuły PAP pokazywały się, gdy w wyszukiwarce szukamy konkretnych słów np. „Poland” i „news”. Treści te mogłyby być także udostępniane do bezpłatnego powielania. Ważne jest aby także na rządowych stronach anglojęzycznych np. www.premier.gov.pl znajdowały się aktualne informacje i wypowiedzi dotyczące sfery politycznej, gospodarczej i społecznej, te same co w wersji polskiej oraz aby zagraniczny odbiorca mógł je łatwo i intuicyjnie wyszukać w internecie. Należy przemyśleć także o stworzeniu anglojęzycznego kanału telewizji publicznej. W tej chwili TVP Polonia ma napisy w języku angielskim, ale jedynie pod produkcjami filmowymi. W przypadku takiej telewizji należy odpowiednio dobrać język komunikacji. Zagraniczny odbiorca, mimo że czasem ma obywatelstwo polskie, nie orientuje się w bieżących polskich sprawach lub nawet w skrajnych przypadkach nic nie wie o Polsce. Tłumaczenie artykułów lub programów z języka polskiego na angielski nie wystarczy i będzie niezrozumiale dla zagranicznego odbiorcy.Wszystkie te działania są niezbędne do zmiany negatywnego wizerunku Polski i do promowania polskiej polityki historycznej. Musimy być bardzo mocni w wojnie informacyjnej, inaczej przegramy gospodarczo.

4. Wspieranie inicjatyw polonijnych

Ministerstwo Spraw Zagranicznych powinno wsłuchiwać się w inicjatywy polonijne. W projektach finansowanych przez MSZ, w części merytorycznej, powinni uczestniczyć pracownicy, którzy na najniższym poziomie komunikują się z organizacjami polonijnymi. Miałoby to podwójny efekt, po pierwsze docenienie inicjatywy i nadanie jej właściwej rangi, po drugie pozwoliłoby na  lepsze wykorzystanie trwałych efektów konkretnego projektu. Niestety często projekty MSZ mają charakter jednorazowy i kończą swoje „życie” po formalnym zakończeniu i rozliczeniu.  Z drugiej strony obecny „Program Współpracy z  Polonią na lata 2015-20” nie uległ przez ostanie dwa lata żadnej modyfikacji mimo zmiany otoczenia politycznego. Ten ważny dokument należałoby napisać od nowa uwzględniając aktualne postulaty środowiska polonijnego.

 

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.